Agencja towarzyska z Dniepropietrowska umieściła w swej ofercie taką właśnie propozycję. Za 150 hrywien, czyli niecałe 60 złotych, można zamówić kogoś, kto podzieli z nami trudy knajpianego wieczoru.
Klienci mają nawet pewien wybór: jedni zamawiają osoby z wyższym wykształceniem, inni wytrawnych opowiadaczy anegdot, a są i tacy, którzy życzą sobie, by ich kompan od kieliszka śpiewał…
Kierownictwo agencji jest zaskoczone niespodziewanym powodzeniem usługi. Co ciekawe – znakomita większość klientów to kobiety. Zamówienia prawie nigdy nie wpływają wcześniej. Najczęściej klientki proszą o realizację usługi natychmiast.
Zamówienie obwarowane jest kilkoma zastrzeżeniami: pijaństwo ani nawiązywanie bardziej poufałych stosunków nie jest przewidziane.
Ukraińscy psycholodzy są zgodni – usługa może niejednemu pomóc w trudnej chwili. Przestrzegają jednak, by nie korzystać z niej zbyt często.
(iar/kresy.pl)