Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Państwowa Inspekcja Pracy sprawdza podstawy zatrudnienia kurierów z Pyszne.pl, a resort pracy przygotował projekt wdrażający unijną dyrektywę platformową. Jeżeli umowy powinny mieć charakter etatowy, spółkę mogą objąć przepisy dotyczące zwolnień grupowych.
14 lipca Takeaway Express Poland sp. z o.o., działająca pod marką Pyszne.pl, ogłosiła zamiar zwolnienia do końca sierpnia wszystkich zatrudnionych obecnie kurierów, czyli około 5 tys. osób, co skłoniło minister pracy Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk do wystąpienia o pilne sprawdzenie podstaw ich zatrudnienia.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało o planowanej redukcji, powołując się na komunikat OPZZ Konfederacji Pracy. Związkowcy przekazali, że zwalnianym osobom ma zostać zaoferowane ponowne zatrudnienie za pośrednictwem jednego z pięciu wybranych partnerów flotowych.
Ukraiński aktywista Serhij Sternenko twierdzi, że dowódcy brygad otrzymali polecenie nagrania wystąpień popierających głównodowodzącego Ołeksandra Syrskiego. Informacje te potwierdziły „Ukraińskiej Prawdzie” anonimowe źródła w Siłach Zbrojnych Ukrainy. (więcej…)
Minister obrony Japonii, Shinjiro Koizumi stwierdził, że jego państwo potrzebuje debaty na temat broni jądrowej, wskazując na niektóre kraje europejskie, poszukujące wzmocnienia odstraszania na tym szczeblu strategicznym.
Japonia „nie może uniknąć poruszenia” tej kwestii, powiedział Shinjiro Koizumi w programie internetowym, jak podała, za Kyodo News, agencja informacyjna Anadolu. Zauważając, że japońskie środowisko bezpieczeństwa stało się „surowsze”, argumentował, że Tokio musi zmienić sytuację, w której niektóre tematy są uznawane za niedopuszczalne w debacie publicznej.
Koizumi przytoczył dążenia Francji i Finlandii do wzmocnienia odstraszania nuklearnego. Fiński parlament w czerwcu zatwierdził ustawę, która zezwala na dyslokację broni jądrowej w jego państwie, a prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w marcu, że jego kraj zwiększy liczbę głowic jądrowych, przypomniała w niedzielę turecka agencja informacyjna.
W Raciborzu ma powstać linia spawania korpusów Rosomaków, a pozostałe hale posłużą do produkcji podwozi Jelcza i realizacji programu San. Pierwsze pojazdy z nowej linii mają zjechać do końca 2026 roku, a docelowa wydajność zakładu ma wynieść do 700 podwozi rocznie.
W piątek w Raciborzu spółki Jelcz i Rosomak podpisały umowę poddzierżawy jednej z hal po dawnych zakładach Rafako, co umożliwi uruchomienie w obiekcie linii spawania korpusów transporterów opancerzonych. Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziła jednocześnie realizację trzech projektów związanych z zagospodarowaniem przemysłowej infrastruktury zakładu.
Może Cię zainteresować: Polska armia zamawia sprzęt za blisko 60 mld zł. Wśród kontraktów Borsuki, Kraby, Raki i Rosomaki
Rosyjski oddział „BARS-Sarmat” miał rozpocząć użycie nowych przeciwlotniczych dronów FPV montowanych na samolotach Jak-52 i An-2. Konstrukcje mają służyć do przechwytywania ukraińskich bezzałogowców. (więcej…)
17 lipca Kościół katolicki wspomina św. Aleksego Wyznawcę, zwanego również Aleksym Bożym lub Człowiekiem Bożym.
Według tradycji porzucił on bogactwo i wysoką pozycję społeczną, aby w całkowitym ubóstwie poświęcić swoje życie Bogu. Jest patronem ubogich, żebraków, pielgrzymów i wędrowców.
Żywot św. Aleksego znany jest przede wszystkim z przekazów hagiograficznych, w których wydarzenia historyczne łączą się z elementami legendarnymi. Według rozpowszechnionej w średniowieczu opowieści Aleksy urodził się pod koniec IV wieku w Rzymie, w zamożnej rodzinie chrześcijańskich patrycjuszy. Jego rodzicami mieli być Eufemian i Aglae, ludzie znani z pobożności oraz hojności wobec potrzebujących.
Nie jestem językoznawcą ale mówimy: na Filipinach, na Grenlandii, na Madagaskarze ale w Indonezji, w Australii. Problem wynikł z obsesji kompleksu niektórych Ukraińców a nasi poprawni politycznie oczywiście zaczęli mówić „poprawnie politycznie”.
Nie jestem językoznawcą ale mówimy: na Filipinach, na Grenlandii, na Madagaskarze ale w Indonezji, w Australii. Problem wynikł z obsesji kompleksu niektórych Ukraińców a nasi poprawni politycznie oczywiście zaczęli mówić „poprawnie politycznie”.
To ja lecę na swojska Kamczatkę a potem Alaskę
NIE bracie Polaku!!!…
PO-lecisz najpierw „W” Kamczatku a PO-tem „W” Alasku a następnie „W” Ukrainu!.
Bądź PO-prawny PO-litycznie!
Na Ukrainę i basta!
Jesteś przekorny jak Polak!
Przyimek „na” nobilituje i pozytywnie wyróżnia naszych sąsiadów na tle ogółu a nie odwrotnie. Dla mnie jesteśmy przeciwnością Ukraińców którzy swój język – de facto siłowo – trzymają w ryzach tożsamościowych. Dla Narodowej Komisji ds. Statusu Języka Państwowego w Kijowie nie do pomyślenia byłaby taka zmiana jak u nas. I nie formułuję tej tezy jako pustosłowie lecz opieram ją na swojej obserwacji jeszcze sprzed uchwalenia odpowiedniego ustawodawstwa w tym kraju.
Bazując na ogromnym dorobku naukowym naszym a także naszych sąsiadów mogę świadomie stwierdzić że zwrot „na” w przypadku sąsiadujących z nami krajów ma bardziej uprawnione umocowanie z uwagi na stanowienie bliskości nie tylko kulturowej z tymi suwerennymi narodami. Z kolei zwrot „w” spycha wyrażenie do formuły bez tego wyróżniającego, zdecydowanie pozytywnego zabarwienia. Niektóre twierdzenia uznające „na” jako uprzedmiotowienie w przeciwieństwie do rzekomego upodmiotowienia „w”
mają swoje źródła w braku empatii i próby zrozumienia naszej tradycji językowej bezrefleksyjnie przyjmując specyficzną ale dość kontrowersyjną interpretację ukraińską (najczęstsza to: bo jest „w Rosji” a nie „na”). Ba, nawet nasz Słownik Języka Polskiego buduje taką oto narrację: „przyimki w i do łączą się z nazwami państw, samodzielnych obszarów” zaś „przyimek na jest zwyczajowo stosowany z nazwami obszarów, które stanowiły wraz z Polską jeden organizm państwowy…. Wyrażenie na … jest pozostałością po dawnych czasach”.
Zatem nic tylko włóżmy w imię poprawności do bagażu historii słynny cytat naszego niedocenianego poety i prozaika: „A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!”.