7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Czeslaw
    Czeslaw :

    Nie jestem językoznawcą ale mówimy: na Filipinach, na Grenlandii, na Madagaskarze ale w Indonezji, w Australii. Problem wynikł z obsesji kompleksu niektórych Ukraińców a nasi poprawni politycznie oczywiście zaczęli mówić “poprawnie politycznie”.

  2. Czeslaw
    Czeslaw :

    Nie jestem językoznawcą ale mówimy: na Filipinach, na Grenlandii, na Madagaskarze ale w Indonezji, w Australii. Problem wynikł z obsesji kompleksu niektórych Ukraińców a nasi poprawni politycznie oczywiście zaczęli mówić “poprawnie politycznie”.

  3. Rayski
    Rayski :

    Przyimek “na” nobilituje i pozytywnie wyróżnia naszych sąsiadów na tle ogółu a nie odwrotnie. Dla mnie jesteśmy przeciwnością Ukraińców którzy swój język – de facto siłowo – trzymają w ryzach tożsamościowych. Dla Narodowej Komisji ds. Statusu Języka Państwowego w Kijowie nie do pomyślenia byłaby taka zmiana jak u nas. I nie formułuję tej tezy jako pustosłowie lecz opieram ją na swojej obserwacji jeszcze sprzed uchwalenia odpowiedniego ustawodawstwa w tym kraju.

    Bazując na ogromnym dorobku naukowym naszym a także naszych sąsiadów mogę świadomie stwierdzić że zwrot “na” w przypadku sąsiadujących z nami krajów ma bardziej uprawnione umocowanie z uwagi na stanowienie bliskości nie tylko kulturowej z tymi suwerennymi narodami. Z kolei zwrot “w” spycha wyrażenie do formuły bez tego wyróżniającego, zdecydowanie pozytywnego zabarwienia. Niektóre twierdzenia uznające “na” jako uprzedmiotowienie w przeciwieństwie do rzekomego upodmiotowienia “w”
    mają swoje źródła w braku empatii i próby zrozumienia naszej tradycji językowej bezrefleksyjnie przyjmując specyficzną ale dość kontrowersyjną interpretację ukraińską (najczęstsza to: bo jest “w Rosji” a nie “na”). Ba, nawet nasz Słownik Języka Polskiego buduje taką oto narrację: “przyimki w i do łączą się z nazwami państw, samodzielnych obszarów” zaś “przyimek na jest zwyczajowo stosowany z nazwami obszarów, które stanowiły wraz z Polską jeden organizm państwowy…. Wyrażenie na … jest pozostałością po dawnych czasach”.

    Zatem nic tylko włóżmy w imię poprawności do bagażu historii słynny cytat naszego niedocenianego poety i prozaika: „A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!”.