„Dziwi wstydliwe milczenie naszych zachodnich partnerów, obrońców praw człowieka i zagranicznych mediów” – zaznacza rosyjskie ministerstwo.
W Rosji panuje oburzenie w związku z bezprawiem, jakie zapanowało na wschodzie Ukrainy wskutek działań bojówek tzw. Prawego Sektora i przy pełnej bezczynności nowych władz. Mówi się o tym oświadczeniu wydanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej.
„Ukraińskie władze naruszając wszystkie dwustronne porozumienia nie wpuszczają na terytorium Ukrainy obywateli Federacji Rosyjskiej, faktycznie stawiając zaporę współpracy przygranicznej”– napisano w dokumencie. „Dziwi wstydliwe milczenie naszych zachodnich partnerów, obrońców praw człowieka i zagranicznych mediów. Pojawia się pytanie – gdzie osławiona obiektywność i wierność [zasadom] demokracji?”
W sobotę 8 marca w Charkowie nieznani sprawcy w maskach otworzyli ogień z broni palnej w kierunku pokojowych demonstrantów. W konsekwencji kilka osób odniosło rany.
„Dniepropietrowska milicja zatrzymała siedmiu rosyjskich dziennikarzy motywując to tym, że interesowały ich tylko «pojedyncze prowokacyjne tematy». Jednym słowem «wolność słowa» w cudzysłowie w akcji”– stwierdza się w oświadczeniu rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
ITAR-TASS/KRESY.PL




























