Rosyjskie MSZ podkreśla, że wpłynie to na wzajemne relacje.
Rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa stwierdziła, że 29 listopada w Norwegii zapadła ostateczna decyzja o wydaniu USA rosyjskiego obywatela Marka Wartaniana. Tym samym strona norweska nie wzięła pod uwagę wielokrotnych apeli Rosji o wykazanie się bezstronnym, obiektywnym podejściem. W oświadczeniu można przeczytać, że ekstradycja Wartaniana jest elementem prowadzonego przez amerykańskie służby specjalne na całym świecie polowania na rosyjskich obywateli, które nie ma nic wspólnego z autentycznymi interesami praworządności i reprezentuje całkowite lekceważenie norm międzynarodowego prawa.
Zacharowa wskazała, że decyzja władz Norwegii jest w sposób jawny motywowana politycznie. Dodała, że będzie ona brana pod uwagę w procesie dalszego kształtowania dwustronnych stosunków z Norwegią.
Zażalenie Wartaniana na decyzję podjętą przez norweskie ministerstwo sprawiedliwości i bezpieczeństwa publicznego, odrzucił król Norwegii Harald V.
Wartanian pracował dla norweskiej firmy w mieście Fredrikstad, został aresztowany w październiku 2014 roku na wniosek Waszyngtonu. Od tamtego czasu trzymany jest w areszcie tymczasowym. Oskarżony jest on o rozpowszechnianie przez internet kilkudziesięciu plików w celu zainstalowania wirusa umożliwiającego przejęcie kontroli nad zainfekowanymi komputerami, w celu stworzenia botnetu. Wartanian nie przyznaje się do winy.
kresy.pl / onet.pl






























