Premier Mateusz Morawiecki wziął udział konferencji Polityki Insight „Ryzyka i Trendy” w Warszawie.

W trakcie konferencji, premier odniósł się do trwającego kryzysu w relacjach polsko-izraelskich. „Zdecydowanie stoję na takim stanowisku, że każde poważne państwo musi dbać o swoją historię, dbać o swoją reputację dzisiejszą i o prawdę historyczną” – stwierdził Morawiecki.

Według premiera, obrona prawdy historycznej oznacza budowanie również „soft power” państwa na arenie międzynarodowej. Morawiecki powiedział, że Polska „powinna być przynajmniej taką królową pamięci świata, stała się w ostatnich 25 latach takim chłopcem do bicia wygodnym”.

Premier zaznaczył równiez, że „jeżeli coś trzeba objaśnić dodatkowo, to powinniśmy naszym partnerom, przyjaciołom objaśnić, ale musimy dbać o to, żeby ta trudna bardzo prawda historyczna (…) była we właściwy sposób przypisana”. Zaapelował o to, aby wyjaśnienie odbywało się drogą dialogu „a nie w dwóch osobnych monologach, bo (…) tak się porozumienia nie osiągnie”.

Morawiecki uznał walkę o prawdę historyczną za element walki o rację stanu.

Przypomnijmy, że w wygłoszonym w czwartek oświadczeniu, odniósł się do konfliktu z Izraelem, który wybuchł na tle polskiej ustawy o IPN.

Morawiecki oświadczył: „Polska była pierwszą ofiarą III Rzeszy. Śmierć i cierpienie w obozach koncentracyjnych były wspólnym doświadczeniem Żydów, Polaków i innych narodów. Chcemy walczyć z kłamstwem oświęcimskim w każdej jego postaci. Obozy, w których wymordowano miliony Żydów, nie były polskie”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czaputowicz: Inne państwa nie mogą kształtować ustaw uchwalanych w Polsce

Kresy.pl / PAP

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. 1000_szabel
    1000_szabel :

    Polska stała się chłopcem do bicia dzięki takim rządom, jak wasze, panie Morawiecki. Zapraszasz pan do Polski osoby, które plują na nasz kraj i naród, izraelska ambasador zachowuje się skandalicznie i zamiast wyprosić ją z Polski, to wysyłasz swoich ministrów na spotkania z nią, by konsultowali nasze wewnętrzne ustawodawstwo. A dzisiaj zapraszasz izraelskich dziennikarzy i tłumaczysz się im z motywów działań swojego rządu. Nie licząc komuny, to od 25 lat polska polityka zagraniczna to polityka klęcznikowa. Od czasa do czasa zmieniany jest jedynie klęcznik. Hańba!