Polski wicepremier w wywiadzie dla brytyjskiej stacji Sky News stwierdził, że negocjacje mogą potrwać nawet cztery lata.

Mateusz Morawiecki pojawił się porannym programie politycznym „Ridge on Sunday”, gdzie wypowiedział się m. in. na temat negocjacji w sprawie Brexitu. Skomentował m. in. wypowiedź brytyjskiej premier Theresy May, która przedstawiła 12 priorytetów negocjacyjnych swojego kraju. Stwierdził: Przynajmniej obie strony zdefiniowały bardzo precyzyjnie swoje nieprzekraczalne granice. Teraz musimy zacząć negocjacje tak, żeby się od siebie za bardzo nie oddalić.

Na pytanie czy wśród europejskich liderów przejawia się chęć ukarania W. Brytanii za podjęcie decyzji o Brexicie stwierdził: Jest takie pragnienie, oparte na logice, że jeśli rozwód byłby zbyt miękki, delikatny, mógłby zachęcić inne kraje do wyjścia.Dodał: To jest jedna z linii argumentacji, logiczna, ale musimy być bardzo ostrożni i nie przesadzać w żadną stronę. Jest istotne, żeby Wielka Brytania pozostała częścią Europy.Według Morawieckiego musimy bardzo uważać na to, co mówimy. Słowa, idee są istotne. Oddaliliśmy się od siebie za daleko i powinniśmy zrobić wszystko, żeby wrócić do stołu.

CZYTAJ TAKŻE:
Theresa May: Wielka Brytania może opuścić wspólny rynek UE jeżeli będzie to konieczne
Premier Wielkiej Brytanii przedstawiła plan Brexitu

Według wicepremiera negocjacje będą trwać dłużej, niż zakładane obecnie dwa lata. Zauważył: To jest bardzo trudny proces. O ile obie strony nie znajdą nowego sposobu na rozwiązanie spornego punktu – swobody przepływu osób i wspólnego rynku europejskiego – to może potrwać trzy lub cztery lata.

Podczas programu zwrócił się również do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby wrócili do Polski. Stwierdził, że rząd PiS wprowadził reformy mające pomóc rodzinom, a także poprawiającą sytuację gospodarczą. Zaapelował: Wszystkie młode rodziny z dziećmi proszę: wróćcie do nas; to będzie dobre dla Polski, a niekoniecznie złe dla Wielkiej Brytanii.

kresy.pl / wpolityce.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz