W sieci pojawił się urywek nagrania na którym widać jak ambasador Rosji w Turcji Andriej Karłow otrzymuje postrzały. Równie szokująca okazuje się osoba zamachowca.

W czasie ataku zamachowiec wykrzyczał: „Allahu akbar. Nie zapominajcie Aleppo. Nie zapominajcie Syrii. Nie zapominajcie Aleppo. Nie zapominajcie Syrii”. Następnie zaczął krzyczeć do obecnych w sali „Cofnijcie się. Cofnijcie się. Tylko śmierć może mnie stąd zabrać. Każdy kto bierze udział w opresji zapłaci za to”. Słowa słyszalne na nagraniu potwierdzają, że ambasadora Karłowa zabił sympatyk ekstremistycznych ugrupowań zbrojnych walczących z władzami Syrii.

Tureccy urzędnicy podali, że zamachowiec wszedł do budynku w którym znajdował się rosyjski ambasador, podając się za policjanta. Według największego tureckiego dziennika miał wylegitymować się policyjnymi dokumentami, nie wiadomo na razie czy prawdziwymi. W czasie przemówienia rosyjskiego ambasadora stał za jego plecami. W internecie pojawiły się już zdjęcia osoby bardzo podobnej do napastnika, ubranej w mundur, ale żadne oficjalne źródło nie potwierdziło ich autentyczności.

reuters.com/hurriyetdailynews.com/ria.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. krok
    krok :

    W Polsacie podali tylko wzmiankę, że Syryjczyk zabił ambasadora Ruskiego w Turcji, za to, że rosjanie bombardują Aleppo, miesiącami mordują ludność cywilną. Nie oglądam nigdy w życiu już Polsatu, okłamują ludzi, przekłamują przekaz, ukrywają prawdę. Typowe UBeckie media to Polsat.

    • etcetera
      etcetera :

      Phi, tylko pol?sat. Na rmf classic już w tamtą niedzielę usłyszałem kolędę Cicha Noc, co prawda chyba po włosku, ale robi wrażęenie. A na jakiejś innej stacji, bo już nie wyrabiałem z tym kolędowaniem na calssic – jedyne co jeszcze dawało się słuchać, i przekręciłem gałkę, usłyszałem jak redaktor prowadzi jakąś taką audycję (ok. 16-18:00?) i godził na antenie dwie lesbijki i one się tam niby spowiadały kto kogo zdradził etc.. A CO TO SĄ TE MEDIA? Manipulatory i tyle. Wystarczy oszustwa na necie, który zresztą przejmuje tę rolę potężniej.

  2. madmike
    madmike :

    Ewidentna prowokacja, tak aby nie było wątpliwości co do przyczyn zamachu. Oczywiście napastnik szybko zginął a szkoda żywy mógłby wiele powiedzieć ale komu to potrzebne prawda? Pytanie tylko czy Turcja stała za tą akcją, ostatnio przyklepali z ruskimi deal na gazociąg południowy który miałby być położony na dnie Morza Czarnego więc po co sobie psuć dobry interes? Z drugiej strony konflikt Rosyjsko-Turecki zostałby ciepło przyjęty w Usraelu.
    Nie wygląda to dobrze, Już kiedyś śmierć jednego człowieka uruchomiła cały ciąg z zdarzeń które przyniosły dwa światowe konflikty i narodziny trzech najgorszych systemów totalitarnych które pochłonęły miliony ofiar.

  3. mop
    mop :

    PRZECIEŻ TO EWIDENTNA PROWOKACJA W WYKONANIU USRAELA TAK SAMO JAK POBA PRZWROTU W TURCJI DO KTÓREGO BY DOSZŁO GDYBY PUTIN NIE OSTRZEGŁ ERDOGANA … Celem gry amerykańskiego imperium jest chaos, a nie zwycięstwo. Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby. Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie, że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych. I po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy, niedbający o obywateli.

    Takie zagrania mają miejsce w Jemenie, na Ukrainie, w Syrii, w Iraku, w Sudanie, w Afryce Środkowej, w Libii… i wielu innych miejscach. Nie ma znaczenia, kto i przeciwko komu walczy. ISIS, ISIL, IS, DAISH, DAESH, Al-Qaeda czy inne dowolne nazwy przestępczych organizacji najemniczych, jakie macie ochotę dodać do tej listy, to tylko etykietki, których celem jest wywołanie dezorientacji. Możecie dorzucić również Blackwater, Xe, Academi i wszystkie pozostałe nazwy tej prywatnej paramilitarnej firmy, jakie regularnie przyjmuje, po to, by trudniej było ją rozpoznać. Tego typu organizacje pełnią rolę prostytutek na usługach syjonistyczno-anglosaksońskiego imperium, przy czym są to prostytutki najniższej kategorii. Do grupy elitarnych, luksusowych prostytutek przynależą bowiem państwa, takie jak Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn i inne kraje Zatoki Perskiej, plus oczywiście Wielka Brytania i Francja.
    Szerzenie niepokoju społecznego, chaosu i cierpienia – oto co Waszyngton i jego wasale robią najlepiej. Oni nie chcą „wygrywać” wojen. Pragną nieustannego chaosu i nieszczęścia. Ludzi, których można łatwo pokonać i opanować – czyli dominacji w pełnym wymiarze, jak zwykli to określać.

    A ponieważ zarówno armia amerykańska, jak ich duży brat (lub siostra) NATO, nie mogą być wszędzie i nie chcą też za bardzo rzucać się w oczy, więc do zabijania zatrudniają najemników. Waszyngton wymyśla i tworzy, a następnie zasila niekończącym się strumieniem pieniędzy działalność członków ISIL, DAESH czy jak kto woli Al-Kaidy, których zakres zadań na prośbę ich panów sukcesywnie się poszerza. W imieniu swych mocodawców walczą, zabijają, sieją chaos i organizują akcje pod fałszywą flagą, aby ostatecznie wkroczyły tam buldożery Pentagonu i NATO, w celu rzekomego „zniszczenia” najemników, których wcześniej sami powołali do życia. I chcą, byśmy w to uwierzyli. Prawdy, o której piszę, nie dowiesz się z mediów głównego nurtu.
    Głównym celem „doradców” z armii Stanów Zjednoczonych i CIA, z pomocą zatrudnionych przez nich morderców – nazistów z Kijowa, ISIS, DAESH, Al Kaidy – są próby wciągnięcia prezydenta Putina w konflikt zbrojny, niewykluczone, że w III Wojnę Światową. Trzecią, dużą wojnę w ciągu niespełna stu lat, która potencjalnie doprowadziłaby do zniszczenia Europy, a może i świata. Jak na razie, w dużej mierze dzięki panu Putinowi i jego mądrej strategii unikania konfrontacji, tego typu nieszczęście zostało od świata oddalone…
    KLĘSKA USRAELA W SYRII BOLI,OJ BOLI …