Mołdawia prosi sojuszników o wzmocnienie jej obrony powietrznej

Mołdawia prosi o zwiększenie jej zdolności obrony powietrznej – poinformowała w czwartek prezydent kraju Maia Sandu.

„Poprosiliśmy o systemy nadzoru powietrznego i obrony” – powiedziała w czwartek Sandu w wywiadzie na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii. „Rozumiemy, że Ukraina jest priorytetem, ale mamy również nadzieję, że trochę otrzymamy” – dodała.

Sandu powiedziała, że budżet wojskowy kraju został zwiększony, a rząd rozmawia z UE o systemach obrony powietrznej, rozmawiając również na zasadzie dwustronnej z sojusznikami. Powiedziała, że czuje, że kraj jest bezpieczny, biorąc pod uwagę opór Ukrainy wobec Rosji.

Mołdawia oskarżyła Moskwę o próbę wykorzystania swojego wpływu na ruch separatystyczny w głównie rosyjskojęzycznym Naddniestrzu do destabilizacji reszty kraju.

Sandu powiedziała, że to, co nazwała destabilizującymi wysiłkami, jak dotąd zawiodło i że żadna ze stron nie chce konfliktu.

„Rosja próbowała zmobilizować skorumpowane grupy w Mołdawii i partie prorosyjskie w celu obalenia rządu, parlamentu i prezydentury, co nie oznacza, że się poddała, ale jak dotąd udawało nam się utrzymać stabilność” – przekonywała.

W sobotę ministerstwo spraw wewnętrznych Macedonii podało, że na północy kraju znaleziono szczątki rakiety. Miało to miejsce po kolejnym, zmasowanym rosyjskim ataku rakietowym na Ukrainę.

„Po zmasowanym bombardowaniu Ukrainy przez Rosję, patrol policji granicznej odkrył… szczątki pocisku rakietowego, pochodzącego z nalotów Rosji na Ukrainę” – podano w oficjalnym oświadczeniu mołdawskiego MSW.

Agencja Reuters podała, że Rosja nie odpowiedziała na bieżącą prośbę o skomentowanie tych doniesień.

Z kolei rosyjska agencja Tass precyzuje, w oparciu o informacje MSZ Mołdawii, że szczątki rakiety znaleziono w pobliżu wsi Larga, przy granicy z Ukrainą. Znajduje się tam też przejście graniczne.

Miejsce upadku pozostałości pocisku rakietowego otoczono i wezwano saperów.

Media przypominają, że w przeszłości dochodziło już w przypadku Mołdawii do podobnych incydentów. W grudniu 2022 roku mołdawscy pogranicznicy znaleźli szczątki innej rakiety, również w północnej części kraju. Podobna sytuacja miała miejsce w końcu października.

Przypomnijmy, że wówczas mołdawskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało, że wystrzelony przez siły rosyjskie, a strącony przez obronę przeciwlotniczą Ukrainy pocisk rakietowy spadł w miejscowości Naslavcea, na północy Mołdawii.

Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz