Pragę odwiedziła wczoraj szefowa rządu Republiki Mołdawii Zinaida Greceanii. Po rozmowach z nią czeski premier Mirek Topolanek wyraził obawy przed rosyjską próbą powtórzenia gdzie indziej scenariusza zastosowanego w konflikcie z Gruzją o Osetię Południową.

Obszarem podobnego konfliktu etnicznego jak w Osetii Południowej czy Abchazji jest Naddniestrze – autonomiczny region Mołdawii, który dokładnie 18 lat temu, 2 września 1990 roku, proklamował swoją niepodległość jako Naddniestrzańska Republika Mołdawska. Premier Greceanii zwróciła jednak uwagę, że w tym wypadku nie wchodziły w rachubę ani kwestie etniczne, ani religijne. Na lewym brzegu Dniestru szło jej zdaniem jedynie o przejęcie władzy.
Topolanek powiedział, że rosyjskiej recydywy obawia się zarówno Unia Europejska, jak i jego rząd. Szansy rozwiązania dla Naddniestrza czeski premier upatruje we współpracy i integracji z Unią Europejską. Natomiast Zinaida Greceanii uważa, że jest ono możliwe w formacie “5 plus 2”, czyli z udziałem wszystkich stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ i obu stron mołdawskiego sporu.

IAR / mb

forma płatności