Na Modlińskiej trwa dramat kupców, których gang Czeczenów wyrzucił z wynajmowanego przez nich centrum handlowego. Na dziś wyznaczyli kilkunastu osobom termin na odebranie towaru – alarmuje poseł PiS Paweł Jabłoński.

Modlińska 6D to nowa lokalizacja kupców ze spalonego w maju 2024 roku targowiska przy Marywilskiej 44. Zniszczenie kompleksu przypisywane jest rosyjskim służbom. Po pożarze handlarze – głównie Polacy i Wietnamczycy – zorganizowali się w hali przy ul. Modlińskiej, adaptując ją własnym kosztem. Centrum ruszyło w październiku 2024 roku.

Z relacji handlarzy wynika, że od stycznia są oni nękani przez czeczeńskich „ochroniarzy” działających w imieniu zarządcy. Mieli oni stosować przemoc fizyczną, używać maczet i kastetów wobec najemców i uniemożliwiać im prowadzenie działalności. W ubiegłym tygodniu podczas interwencji komorniczej doszło do starć z ich udziałem.

W poniedziałek poseł PiS, Paweł Jabłoński, poinformował o kolejnych zdarzeniach, do których doszło w centrum.

“Modlińska 6D. Trwa dramat kupców, których gang Czeczenów wyrzucił z wynajmowanego przez nich centrum handlowego. Na dziś wyznaczyli kilkunastu osobom termin na odebranie towaru – ale kiedy zorientowali się, że kupcy mają wsparcie prawne, odmawiają wpuszczenia ich na teren obiektu” – poinformował Jabłoński na platformie X.

“A Policja? Stoi 50 m dalej i tylko obserwuje sytuację. Jeszcze raz: Sporym kawałkiem gruntu 15 min od centrum polskiej stolicy cały czas włada gang Czeczenów – a nasze państwo nic z tym nie robi. Warszawa Rafała Trzaskowskiego, 2025 rok” – napisał.

Czytaj także: Czeczen z Modlińskiej zatrzymany. Nielegalnie posiadał broń gazową, amunicję i narkotyki

Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności