6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. kindzal
    kindzal :

    Zjednoczone Stronnictwo Ludowe (ZSL) – chłopska partia polityczna w Polsce, powstała 27 listopada 1949 z połączenia prokomunistycznego “lubelskiego” Stronnictwa Ludowego[1][2] z resztkami rozbitego przez komunistów PSL “mikołajczykowskiego”. ZSL jako partia satelicka Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej realizowała jej politykę wobec wsi.

    ZSL akceptowało dominację polityczną Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, kolektywizację wsi, jak również sojusz z ZSRR.

  2. jan_de
    jan_de :

    A oto to samo źródło, co powyżej (Wikipedia), ale bardziej na temat: “Nazwa PSL nawiązuje do tradycji sięgającej XIX wieku. Bezpośrednim protoplastą organizacji było Stronnictwo Ludowe, założone w 1895 w Rzeszowie przez niezależnych działaczy chłopskich (m.in. Jakub Bojko i Jan Stapiński), lewicowo-ludową inteligencję (Bolesław Wysłouch, Maria Wysłouchowa), część działaczy Związku Stronnictwa Chłopskiego oraz środowisko skupione wokół ks. Stanisława Stojałowskiego. Z ramienia SL w 1897 zasiedli w parlamencie austriackim w Wiedniu pierwsi posłowie niezależnego (tj. bez patronatu kleru i szlachty) ruchu ludowego[8].

    Nazwa „Polskie Stronnictwo Ludowe” funkcjonuje od 1903. Od tego czasu organizacja wprost wysuwała postulaty niepodległości Polski. W swoim programie głosiła potrzebę równouprawnienia narodowego, politycznego i społecznego Polaków. Postulowała potrzebę reformy austriackiego systemu wyborczego.

    Na skutek sporów wewnętrznych w 1913 doszło do podziału na Polskie Stronnictwo Ludowe „Piast” i Polskie Stronnictwo Ludowe Lewicę.

    Czołowymi działaczami byli: Karol Lewakowski, Henryk Rewakowicz, Jan Stapiński, Jakub Bojko, Bolesław Wysłouch i Wincenty Witos. Organami prasowymi: „Przyjaciel Ludu”, „Kurier Lwowski” i „Gazeta Ludowa”. Wieloletnim przewodniczącym (PSL „Piast”) i jednym ze współzałożycieli PSL był Wincenty Witos. W dwudziestoleciu międzywojennym PSL był jedną z najsilniejszych partii w Sejmie, a Wincenty Witos trzykrotnie sprawował urząd premiera.

    W 1915, w wyniku połączenia Narodowego Związku Chłopskiego, Związku Chłopskiego oraz ugrupowania „Zaranie”, powstało PSL „Wyzwolenie”. Początkowo partia nosiła nazwę Polskie Stronnictwo Ludowe w Królestwie Polskim, ale dla odróżnienia od galicyjskiego PSL „Piast” w 1918 przybrała nazwę PSL „Wyzwolenie”.

    W 1931 PSL „Piast” połączyło się z PSL „Wyzwolenie” i Stronnictwem Chłopskim, tworząc Stronnictwo Ludowe.

    W czasie II wojny światowej działacze dawnego PSL współtworzyli rząd na uchodźstwie, a w kraju zorganizowali oddziały partyzanckie współpracujące z AK o nazwie Bataliony Chłopskie. Pod koniec wojny premierem rządu na wychodźstwie został Stanisław Mikołajczyk, lider SL „Roch”[9]. Bezpośrednio po wojnie wrócił on do Polski i reaktywował partię (SL, potem PSL). W wyniku zlikwidowania przez władze stalinowskie podziemia niepodległościowego rozbiciu struktur oporu społecznego PSL Mikołajczyka stało się jedyną platformą opozycji, jaka sprzeciwiała się porządkowi wprowadzonemu przez nowe władze. PSL stało się głównym przedmiotem ataku ze strony komunistów, którzy już wcześniej zmontowali swoje Stronnictwo Ludowe.”

    • jan_de
      jan_de :

      Te “(pseudo-PSLowskie) pomioty” wróciły jednak do nazwy PSL… Czy tylko po to, aby takich jak ja oszukać? Spokojnie! Zachowuję czujność! Także na innych frontach. Zauważyłem np., że CCCP już nie istnieje, a to co powstało na jego gruzach, to choć w oczach naszych mediów, jego następna odsłona… Ale ja widzę różnicę… A jak tam z Pańską “czujnością”, nie skażoną propagandą (bo oczywiście, ani TVN, ani TVP Pan nie ogląda, ani GW, ani GP nie czyta)… PS. Mimo wszystko, jak się “zrzyna” z “Wikipedii” to chyba uczciwie byłoby to wsiąść w cudzysłów… W końcu chyba Prezydent Komorowski, nie jest dla Pana wzorcem?

    • jan_de
      jan_de :

      “Gra się tak, jak przeciwnik pozwala” – mawiał Kazimierz Górski. Pawlak nie mogąc dogadać się z Rosjanami powinien zerwać negocjacje i sprowadzać gaz z… no właśnie, skąd? Tak postąpił Łukaszenka… Chcąc zagrać Rosjanom na nosie sprowadził ropę z Wenezueli. Proszę spytać Jana53, jak na tym wyszedł. Choć Pańska ocena Pawlaka wydaje mi się nazbyt niesprawiedliwa, to ze zdaniem “Szkoda czasu by o nich rozmawiać”, mógłbym się zgodzić. Obawiam się jednak, że po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, nie tyle o nich, co z nimi, ktoś (PIS?) rozmawiać będzie musiał…