Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Asseco Poland zaprezentowało system „Polski Antydron”, służący do wykrywania i monitorowania nisko lecących bezzałogowców. Rozwiązanie opiera się na sensorach akustycznych montowanych na latarniach ulicznych oraz algorytmach sztucznej inteligencji.
System pokazano pod koniec maja podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski, który odbywał się w Jasionce koło Rzeszowa.
Czujniki zasilane są z istniejącej infrastruktury oświetleniowej, a zebrane przez nie dźwięki trafiają przez sieć komórkową do Platformy Internetu Rzeczy Asseco. Tam algorytmy sztucznej inteligencji rozpoznają charakterystyczny odgłos drona, określają jego położenie i śledzą trasę lotu. Operator może obserwować ruch bezzałogowca, przewidywać jego dalszy kierunek i otrzymywać alerty, gdy obiekt naruszy wyznaczoną strefę.
Od 10 czerwca do 9 września 2026 roku we wschodniej części Polski będzie obowiązywać nowa strefa ograniczona EP R131. W nocy przewidziano całkowity zakaz lotów, a w dzień loty będą możliwe tylko po spełnieniu określonych warunków lub po koordynacji z wojskiem. (more…)
W maju Rosja wystrzeliła na Ukrainę 8150 dronów dalekiego zasięgu, co oznacza wzrost o 24 proc. w porównaniu z kwietniem — wynika z analizy agencji AFP opartej na danych ukraińskich sił powietrznych.
W tym samym miesiącu rosyjskie wojska użyły także 211 pocisków rakietowych. Ukraińskie wojska strąciły w maju około 91 proc. rosyjskich dronów i pocisków. Wysoka skuteczność obrony przeciwlotniczej nie zmienia jednak faktu, że Ukraina pozostaje silnie uzależniona od zagranicznych dostaw uzbrojenia, zwłaszcza w zakresie neutralizowania rakiet.
W maju Moskwa po raz trzeci od początku pełnoskalowej wojny, trwającej od lutego 2022 roku, zastosowała Oresznika.
The Atlantic ocenia, że ukraińskie ataki na Moskwę podważyły narrację Kremla o „specjalnej operacji wojskowej”, która miała nie dotyczyć rosyjskich elit i klasy średniej. Według magazynu Ukraina coraz skuteczniej przenosi skutki wojny na terytorium Rosji. (more…)
Irańskie media podały, że wymiana wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem została przerwana kilka dni temu. Prezydent USA Donald Trump zaprzecza tym doniesieniom i utrzymuje, że rozmowy są kontynuowane. Spór dotyczy przyszłości rozejmu, programu nuklearnego Iranu, sankcji oraz izraelskich nalotów w Libanie.
Na początku czerwca, na tle kruchego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie, irańskie media poinformowały o przerwaniu wymiany wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem. Korespondencja miała dotyczyć warunków ewentualnego porozumienia pokojowego między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, ale strona amerykańska utrzymuje, że negocjacje nie zostały zerwane. Informacje w tej sprawie podały irańska agencja Fars, Reuters i Interia.
Według irańskiej agencji Fars wymiana wiadomości między Iranem a USA została zawieszona kilka dni temu. Agencja, powołując się na osobę zaznajomioną ze sprawą, podała, że rozmowy dotyczyły możliwego porozumienia, które miałoby zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie.
Władimir Putin oświadczył, że Rosja użyła pocisku Oriesznik przeciwko Ukrainie, aby obserwować rozproszenie jego głowic. Według rosyjskiego przywódcy dane te mają posłużyć do podejmowania decyzji o przyszłym „pełnoskalowym” wykorzystaniu tego systemu.
Macierewicz to człowiek który wie co mówi więc albo faktycznie mistrale trafia w ręce rosjan albo francuski wywiad podłożył mu świnię za wycofanie się z przetargu na francuskie latajace czołgi.
Używanie mistrali do ochrony pól naftowych i gazowych to dobry żart.
tagore
Dłuższy fragment z Pamiętników generala Jana Romera, który dowodził polską altylerią podczas wojny polsko bolszewickiej, chodzi o zakup broni od francuzów, i czytamy na stronie 240:
“Byłem i ja ciekaw cen francuskich i instynktownie bałem się ich. Nareszcie otrzymaliśmy cennik… przekraczał on najgorsze nawet nasze obawy. Za zdobyczny karabin Mausera lub
Mannlichera Francuzi żądali 130 franków, podczas gdy MSW niedawno u Manfreda Weissa w Budapeszcie kupowało karabin po 150 koron (blisko 4 razy taniej; 1 marka = 2 kor., 1 fr. = 2 marki), analogiczne były ceny amunicji, armat itp.
Wiedziałem, że 20 000 000 ładunków bezwarunkowo, za jakąkolwiek cenę WP potrzeba i byłem zdecydowany nabyć je za każdą cenę. Ale równie zdecydowany byłem bronić skarbu polskiego co do reszty zamówień, tym bardziej, że wizytacja materiału francuskiego w 1. Dyw. gen. Hallera koło Dijon przekonała mnie, że materiał ten, zwłaszcza armaty 155, cały tabor
i wiele innych przedmiotów cięższego kalibru nie odpowiada nam
ze względu na stan dróg i koni. Nadto karabiny ręczne były dość
przestarzałe, lekkie karabiny maszynowe „Chauchat” kiepskie, artyleria zużyta itp. Miałem wielką ochotę w razie nieustępliwości Francuzów w cenach kupić u Anglików materiał modniejszy i lepszy, ale wiedząc, że na razie okoliczności zrealizowania tego nie są łatwe, głośno się z tym nie wyrywałem.
„Targ” zakazany. Natomiast posługiwałem się wszelkimi czynnikami, żeby uzyskać od Francuzów sprawiedliwsze ceny.
Zwracałem się z tym także do Prezydenta Paderewskiego, który
zjechał w tym czasie do Paryża. Niestety i on i Komitet Narodowy nie popierali moich starań, przeciwnie, twierdząc, że nam targi nic nie pomogą, że tylko odwlekają zaopatrzenie WP i że
szkodzą naszej polityce, wpływali na mnie, żebym przyjął ceny żądane przez Francuzów, które wszystkie inne narody płacą.
Ale ja byłem w obronie skarbu polskiego nieugięty; nieugięty nie tylko wobec wyżej wymienionych czynników, ale także wobec opinii prawie całej naszej misji. 11 czy 12 kwietnia przyszedł
nawet z rozkazem MSW reskrypt ministra skarbu, zarządzający,
żebym ceny Francuzów przyjął. Reskrypt ten zataiłem w przekonaniu, że Francuzi uznać muszą niesprawiedliwość żądanych cen i kontynuowałem”.
Jak się to czyta to dopiero się rozumie, że nic nowego pod słońcem, jak napisał Kohelet.
Informacja która jest intensywnie dementowana jest jak najbardziej wiarygodna.
Ta informacja o Mistralach jet dokładnie tak wiarygodna jak a. Macierewicz z jego fantazjami wybuchowymi.