Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W najnowszym oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że jego ataki na amerykańskie bazy w Jordanii przyniosły wymierne efekty.
Wedłgu wtorkowego oświadczenia Korpusu jego ostatni atak na Jordanię zniszczył amerykański radar a także samolot bojowy F-15. Według Irańczyków zginąć miało "kilku" amerykańskich żołnierzy, zrelacjonował portal Al Mayadeen. Zginęli w bazie Rukban położonej tuż obok trójstyku granic Jordanii, Iraku i Syrii, jak podał portal Al Mayadeen, niedaleko amerykańskich instalacji at-Tanf w Syrii.
„Ten region nie jest miejscem dla amerykańskich agresorów. Muszą go opuścić, aby uniknąć poniesienia większych strat” - Korpus napisał we wtorkowym oświadczeniu. Jak dodano - „Sekretarz wojny USA, którego uważamy za zbrodniarza wojennego, określił poległych mianem bohaterów, podczas gdy publicznie ogłoszona liczba ofiar jest znacznie niższa od rzeczywistej”.
Zawierciańscy policjanci wystąpili do Straży Granicznej o wydalenie z Polski 19-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu, wjechał BMW w ogrodzenie posesji w Rudnikach i – jak ustalili funkcjonariusze – już wcześniej łamał polskie prawo. (więcej…)
27-letni obywatel Ukrainy został skazany w trybie przyspieszonym na miesiąc pozbawienia wolności oraz dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Po odbyciu kary zostanie wobec niego wykonana decyzja zobowiązująca go do powrotu do kraju pochodzenia.
Policjanci z Komisariatu Policji w Liniewie zatrzymali 13 lipca około godz. 2:40 do kontroli drogowej samochód marki Peugeot, którym kierował 27-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna prowadził pojazd pomimo cofnięcia mu uprawnień.
Podczas sprawdzania danych kierowcy funkcjonariusze ustalili, że Starosta Tczewski wydał decyzję o cofnięciu mu uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Mieszkający w powiecie tczewskim Ukrainiec został zatrzymany.
Polska jest obecnie w stanie przeprowadzać dwie-trzy ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej rocznie – ocenia dr Leon Popek z lubelskiego IPN. Historyk ostrzega, że przy obecnych procedurach prace na samym Wołyniu mogą potrwać kilkaset lat. (więcej…)
Prezydent Libanu Joseph Aoun był we wtorek podejmowany w Białym Domu. Polityk, który postawił karty na protektorat USA usłyszał rozważania Donalda Trumpa, które mogły być szokujące dla niego i jego współpracowników.
Aoun był był pierwszym libańskim prezydentem przyjętym w Gabinecie Owalnym przez przywódcę USA od czasu Michela Sleimana, który odbył spotkanie z Barackiem Obamą w 2009 roku. Doczekał się tego gestu po pełnym podporządkowaniu się politycznej linii Trumpa wobec Bliskiego Wschodu. W związku z wtorkowym spotkaniem prezydent USA ogłosił, że jego administracja znosi zakaz bezpośrednich połączeń lotniczych z Libanem wprowadzony jeszcze 1985 roku przez Ronalda Reagana.
„Od dawna czekałem na tę wizytę i spotkanie z tak wielkim prezydentem jak pan” - powiedział Aoun po angielsku, co skłoniło prezydenta USA do stwierdzenia - „on wie, jak do mnie dotrzeć. Teraz może mieć wszystko, czego zapragnie”.
Dzień po przesłaniu uwag do projektu ustawy, na rządowym portalu opublikowano wiadomość zawierającą pełne dane autora. Biegły odkrył naruszenie miesiąc później, po czym skierował wezwania przedsądowe do Ministerstwa Sprawiedliwości i Rządowego Centrum Legislacji oraz zawiadomił prezesa UODO i Rzecznika Praw Obywatelskich.
12 kwietnia rzeczoznawca majątkowy i czynny biegły sądowy przesłał do Ministerstwa Sprawiedliwości uwagi dotyczące projektu ustawy o biegłych sądowych i instytucjach opiniujących, zastrzegając pełną anonimowość ze względu na obawę przed odwetem zawodowym — podał serwis Zero.pl.
Pismo zostało również przekazane do wiadomości Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Centralnego Biura Śledczego Policji. Autor nie zgodził się na udostępnienie swoich danych innym podmiotom ani na publikację stanowiska.
Macierewicz to człowiek który wie co mówi więc albo faktycznie mistrale trafia w ręce rosjan albo francuski wywiad podłożył mu świnię za wycofanie się z przetargu na francuskie latajace czołgi.
Używanie mistrali do ochrony pól naftowych i gazowych to dobry żart.
tagore
Dłuższy fragment z Pamiętników generala Jana Romera, który dowodził polską altylerią podczas wojny polsko bolszewickiej, chodzi o zakup broni od francuzów, i czytamy na stronie 240:
„Byłem i ja ciekaw cen francuskich i instynktownie bałem się ich. Nareszcie otrzymaliśmy cennik… przekraczał on najgorsze nawet nasze obawy. Za zdobyczny karabin Mausera lub
Mannlichera Francuzi żądali 130 franków, podczas gdy MSW niedawno u Manfreda Weissa w Budapeszcie kupowało karabin po 150 koron (blisko 4 razy taniej; 1 marka = 2 kor., 1 fr. = 2 marki), analogiczne były ceny amunicji, armat itp.
Wiedziałem, że 20 000 000 ładunków bezwarunkowo, za jakąkolwiek cenę WP potrzeba i byłem zdecydowany nabyć je za każdą cenę. Ale równie zdecydowany byłem bronić skarbu polskiego co do reszty zamówień, tym bardziej, że wizytacja materiału francuskiego w 1. Dyw. gen. Hallera koło Dijon przekonała mnie, że materiał ten, zwłaszcza armaty 155, cały tabor
i wiele innych przedmiotów cięższego kalibru nie odpowiada nam
ze względu na stan dróg i koni. Nadto karabiny ręczne były dość
przestarzałe, lekkie karabiny maszynowe „Chauchat” kiepskie, artyleria zużyta itp. Miałem wielką ochotę w razie nieustępliwości Francuzów w cenach kupić u Anglików materiał modniejszy i lepszy, ale wiedząc, że na razie okoliczności zrealizowania tego nie są łatwe, głośno się z tym nie wyrywałem.
„Targ” zakazany. Natomiast posługiwałem się wszelkimi czynnikami, żeby uzyskać od Francuzów sprawiedliwsze ceny.
Zwracałem się z tym także do Prezydenta Paderewskiego, który
zjechał w tym czasie do Paryża. Niestety i on i Komitet Narodowy nie popierali moich starań, przeciwnie, twierdząc, że nam targi nic nie pomogą, że tylko odwlekają zaopatrzenie WP i że
szkodzą naszej polityce, wpływali na mnie, żebym przyjął ceny żądane przez Francuzów, które wszystkie inne narody płacą.
Ale ja byłem w obronie skarbu polskiego nieugięty; nieugięty nie tylko wobec wyżej wymienionych czynników, ale także wobec opinii prawie całej naszej misji. 11 czy 12 kwietnia przyszedł
nawet z rozkazem MSW reskrypt ministra skarbu, zarządzający,
żebym ceny Francuzów przyjął. Reskrypt ten zataiłem w przekonaniu, że Francuzi uznać muszą niesprawiedliwość żądanych cen i kontynuowałem”.
Jak się to czyta to dopiero się rozumie, że nic nowego pod słońcem, jak napisał Kohelet.
Informacja która jest intensywnie dementowana jest jak najbardziej wiarygodna.
Ta informacja o Mistralach jet dokładnie tak wiarygodna jak a. Macierewicz z jego fantazjami wybuchowymi.