Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Prezydent Libanu Joseph Aoun był we wtorek podejmowany w Białym Domu. Polityk, który postawił karty na protektorat USA usłyszał rozważania Donalda Trumpa, które mogły być szokujące dla niego i jego współpracowników.
Aoun był był pierwszym libańskim prezydentem przyjętym w Gabinecie Owalnym przez przywódcę USA od czasu Michela Sleimana, który odbył spotkanie z Barackiem Obamą w 2009 roku. Doczekał się tego gestu po pełnym podporządkowaniu się politycznej linii Trumpa wobec Bliskiego Wschodu. W związku z wtorkowym spotkaniem prezydent USA ogłosił, że jego administracja znosi zakaz bezpośrednich połączeń lotniczych z Libanem wprowadzony jeszcze 1985 roku przez Ronalda Reagana.
„Od dawna czekałem na tę wizytę i spotkanie z tak wielkim prezydentem jak pan” - powiedział Aoun po angielsku, co skłoniło prezydenta USA do stwierdzenia - „on wie, jak do mnie dotrzeć. Teraz może mieć wszystko, czego zapragnie”.
23 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Brygidy Szwedzkiej – średniowiecznej mistyczki, założycielki zakonu brygidek i jednej z patronek Europy. Zanim rozpoczęła działalność religijną, przez blisko trzy dekady była żoną, matką ośmiorga dzieci i osobą zaangażowaną w pomoc ubogim.
Brygida urodziła się w 1303 roku w Finsta, w szwedzkiej prowincji Uppland, w rodzinie arystokratycznej spokrewnionej z dynastią panującą. Od najmłodszych lat wychowywano ją w głębokiej wierze. Jako młoda dziewczyna poślubiła Ulfa, zarządcę jednego z okręgów Królestwa Szwecji.
Małżeństwo Brygidy trwało 28 lat. Urodziło się w nim ośmioro dzieci, wśród nich późniejsza święta Katarzyna Szwedzka. Brygida troszczyła się nie tylko o wychowanie potomstwa, lecz także o rozwój religijny całego domu. Benedykt XVI przedstawiał jej rodzinę jako przykład prawdziwego „Kościoła domowego”.
Po sześciu dniach protestów na Ukrainie prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał gen. Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy. Jego następcą został gen. Mychajło Drapaty. Demonstranci domagali się zmiany dowództwa armii oraz przywrócenia Mychajły Fedorowa na stanowisko ministra obrony.
We wtorek, po sześciu dniach demonstracji w Kijowie i innych miastach na Ukrainie, prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał gen. Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy i powierzył tę funkcję gen. Mychajle Drapatemu.
Zełenski ogłosił zmianę podczas wieczornego wystąpienia po serii spotkań z najwyższymi dowódcami wojskowymi. Zapowiedział również reorganizację Sztabu Generalnego oraz przygotowanie zaktualizowanej strategii obronnej państwa.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację zwiększającą dostępność państwowych egzaminów z języka polskiego jako obcego. Absolwenci wybranych szkół zagranicznych mogą uzyskać certyfikat bez dodatkowego egzaminu, jeżeli ich świadectwo odpowiada polskiej maturze i zawiera wynik z języka polskiego. W kolejnym etapie zwiększy się przepustowość komisji.
W Polsce w latach 2018–2024 liczba osób przystępujących do państwowych egzaminów z języka polskiego jako obcego wzrosła z ponad 5,1 tys. do przeszło 21,7 tys., co skłoniło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego do przygotowania zmian w systemie certyfikacji.
Certyfikat znajomości języka polskiego jako obcego był pierwotnie wykorzystywany głównie do celów akademickich. Zmiany wprowadzone w ostatnich latach sprawiły jednak, że dokument zaczął odgrywać istotną rolę również w procedurach migracyjnych.
Gdy łódź chińskiej straży przybrzeżnej zbliżyła się do wraku zatopionego przez Filipińczyków w celu ustanowienia stałego posterunku na spornych wodach morskich doszło do starcia.
Incydent miał miejsce w pobliżu wraku amerykańskiego okrętu desantowego BRP Sierra Madre, który filipińskie siły zbrojne uczyniły swoją bazą na mieliźnie będącej częścią Wysp Spratly, archipelagu na Morzu Południowochińskim będącym przedmiotem sporu terytorialnego między ChRL a Filipinami. Jak twierdzą te ostatnie w poniedziałek ku wrakowi podpłynęła łódź motorowa będąca częścią zespołu okrętu chińskiej straży przybrzeżnej i zaatakowała żołnierzy filipińskiej marynarki wojennej na pontonie.
Starcie miało postać okładania się drągami i wiosłami. Według Manili w starciu tym ranny został jeden filipiński marynarz a jego pontonowa łódź została uszkodzona, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
Za wywołanie paraliżu części warszawskiego metra 38-letni obywatel Ukrainy otrzymał decyzję o wydaleniu z Polski oraz 10-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen. Pozostawiony przez niego plecak nie zawierał materiałów wybuchowych ani innych niebezpiecznych przedmiotów. Zdarzenie zakwalifikowano jako wybryk chuligański.
W poniedziałek około godz. 17 na stacji Centrum mężczyzna rzucił plecak na torowisko, a następnie uciekł. Ze względów bezpieczeństwa wstrzymano ruch pociągów i ewakuowano kilkuset pasażerów.
Z użytkowania wyłączono stacje Centrum, Świętokrzyska i Ratusz-Arsenał. Pociągi kursowały w dwóch skróconych relacjach: między Kabatami a Politechniką oraz między Dworcem Gdańskim a Młocinami.
Macierewicz to człowiek który wie co mówi więc albo faktycznie mistrale trafia w ręce rosjan albo francuski wywiad podłożył mu świnię za wycofanie się z przetargu na francuskie latajace czołgi.
Używanie mistrali do ochrony pól naftowych i gazowych to dobry żart.
tagore
Dłuższy fragment z Pamiętników generala Jana Romera, który dowodził polską altylerią podczas wojny polsko bolszewickiej, chodzi o zakup broni od francuzów, i czytamy na stronie 240:
„Byłem i ja ciekaw cen francuskich i instynktownie bałem się ich. Nareszcie otrzymaliśmy cennik… przekraczał on najgorsze nawet nasze obawy. Za zdobyczny karabin Mausera lub
Mannlichera Francuzi żądali 130 franków, podczas gdy MSW niedawno u Manfreda Weissa w Budapeszcie kupowało karabin po 150 koron (blisko 4 razy taniej; 1 marka = 2 kor., 1 fr. = 2 marki), analogiczne były ceny amunicji, armat itp.
Wiedziałem, że 20 000 000 ładunków bezwarunkowo, za jakąkolwiek cenę WP potrzeba i byłem zdecydowany nabyć je za każdą cenę. Ale równie zdecydowany byłem bronić skarbu polskiego co do reszty zamówień, tym bardziej, że wizytacja materiału francuskiego w 1. Dyw. gen. Hallera koło Dijon przekonała mnie, że materiał ten, zwłaszcza armaty 155, cały tabor
i wiele innych przedmiotów cięższego kalibru nie odpowiada nam
ze względu na stan dróg i koni. Nadto karabiny ręczne były dość
przestarzałe, lekkie karabiny maszynowe „Chauchat” kiepskie, artyleria zużyta itp. Miałem wielką ochotę w razie nieustępliwości Francuzów w cenach kupić u Anglików materiał modniejszy i lepszy, ale wiedząc, że na razie okoliczności zrealizowania tego nie są łatwe, głośno się z tym nie wyrywałem.
„Targ” zakazany. Natomiast posługiwałem się wszelkimi czynnikami, żeby uzyskać od Francuzów sprawiedliwsze ceny.
Zwracałem się z tym także do Prezydenta Paderewskiego, który
zjechał w tym czasie do Paryża. Niestety i on i Komitet Narodowy nie popierali moich starań, przeciwnie, twierdząc, że nam targi nic nie pomogą, że tylko odwlekają zaopatrzenie WP i że
szkodzą naszej polityce, wpływali na mnie, żebym przyjął ceny żądane przez Francuzów, które wszystkie inne narody płacą.
Ale ja byłem w obronie skarbu polskiego nieugięty; nieugięty nie tylko wobec wyżej wymienionych czynników, ale także wobec opinii prawie całej naszej misji. 11 czy 12 kwietnia przyszedł
nawet z rozkazem MSW reskrypt ministra skarbu, zarządzający,
żebym ceny Francuzów przyjął. Reskrypt ten zataiłem w przekonaniu, że Francuzi uznać muszą niesprawiedliwość żądanych cen i kontynuowałem”.
Jak się to czyta to dopiero się rozumie, że nic nowego pod słońcem, jak napisał Kohelet.
Informacja która jest intensywnie dementowana jest jak najbardziej wiarygodna.
Ta informacja o Mistralach jet dokładnie tak wiarygodna jak a. Macierewicz z jego fantazjami wybuchowymi.