W rozmowie z tygodnikiem “wSieci” były lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej ostrzegał przed możliwymi skutkami masowej imigracji do Europy.

Choć Miller nadal określił się jako zwolennik federacji euroejskiej i poszerzenia strafy euro to “wygląda na to, że tej wizji zrealizować się nie da przede wszystkim z powodu kryzysu imigracyjnego, który może doprowadzić nawet do rozpadu UE” – jak stwierdził. Ten kryzys uznał za wielki zagrożenie dla narodów Europy – “Europę zalewają imigranci, którzy wcale nie chcą się integrować. Chcą, żeby Europa dostosowała się do nich, nie odwrotnie. Ja tego pewnie nie dożyję, ale pan być może tak – może nadejść moment, gdy trzeba będzie walczyć z bronią w ręku na ulicach europejskich miast, żeby zachować naszą tożsamość. Na razie oglądamy budowanie konia trojańskiego na oczach zdumionych Trojan i w dodatku za ich pieniądze”. Odpowiedzialnością za ten stan rzeczy obciążył kanclerz Niemiec Angelę Merkel, która “Zawieszając procedury azylowe i otwierając szeroko drogi do Europy dla imigrantów bez konsultacji z instytucjami UE i własnym parlamentem, doprowadziła do ciężkiego kryzysu o tragicznych skutkach”. Ocenił przy tym, że zachowywała się jak “właścicielka Unii”.

wiadomosci.onet.pl/kresy.pl

forma płatności