Zdaniem lidera SLD Leszka Millera, Andrzej Duda idzie w polityce zagranicznej w ślady Lecha Kaczyńskiego.
– Gdyby prezydent Duda chciał wykonać gest, który zwróciłby na niego uwagę całego świata, to byłaby to rozmowa z prezydentem Putinem– ocenił w TVP Info Leszek Miller komentując pierwsze działania prezydenta Andrzeja Dudy w sferze polityki zagranicznej.
– Ale ponieważ prezydent Duda zdaje się chce iść śladem Lecha Kaczyńskiego, robi kolejny błąd– mówił szef SLD.
Leszek Miller zgadza się jednak z prezydentem, że Polska powinna być bardziej obecna w rozmowach na temat zakończenia wojny w Donbasie.
– Fakt, iż nas tam nie ma, to jest konsekwencja wcześniejszych wydarzeń. Za czasów poprzedniego prezydenta i rządów premiera Tuska władze zdecydowały się na zajęcie przez Polskę pozycji strony w tym konflikcie, a nie mediatora– stwierdził Miller.
tvp.info/KRESY.PL





























