W słoweńskiej gminie Brežice migranci podpalili namioty w przeznaczonym dla nich obozie, po czym robili sobie na ich tle zdjęcia.
O sprawie relacjonuje burmistrz gminy Ivan Molnar. Imigranci celowo podpalali przeznaczone dla nich namioty i robili sobie zdjęcia telefonem komókowym na tle pożaru.
Tymczasem, słoweński premier Miro Cerar nie wyklucza, że może powstać mur na granicy z Chorwacją, aby zatamować falę migrantów. “Granica z Chorwacją jest długa (670 km), wybudowanie ogrodzenia byłoby dość skomplikowane; nawet po realizacji tej inwestycji policja i armia musiałyby tam nieustannie stacjonować, by zapobiegać nielegalnemu przekraczaniu granicy”– powiedział premier Słowenii.
Jak zaznaczają słoweńskie władze, budowa muru jest ostatecznością, jednak decyzja zostanie podjęta po niedzielnym szczycie UE-Bałkany.
wpolityce.pl / Youtube.com / Kresy.pl






























