Praprawnuk Adama Mickiewicza, Roman Gorecki-Mickiewicz, domaga się, by nazwisko jego córki było zapisane w litewskich dokumentach w oryginale. Tymczasem, służby Republiki Litewskiej dopuszczają tylko zlituanizowaną wersję nazwiska.
Wniosek w tej sprawie do Wileńskiego Okręgowego Sądu Administracyjnego przygotowany został przez Europejską Fundację Praw Człowieka. Jak informuje fundacja, we francuskiej i litewskiej metryce urodzenia córka Góreckieg-Mickiewicza ma zapisane nazwisko w oryginale, z użyciem litery “w”, która z kolei nie występuje w litewskim alfabecie.
Gdy w 2010 roku skończyła sę wazność paszportu córki Goreckiego-Mickiewicza, złożył on stosowne dokumenty, jednak litewskie służby poinformowały, że mogą wydać jedynie paszport na nazwisko Mickevič.
Przedstawicielka EFHR Ewelina Baliko uważa, że jest to jednoznaczne naruszenie prawa człowieka, ponieważ od 10 lat córka Goreckiego-Mickiewicza figuruje pod oryginalnym nazwiskiem.
zw.lt / Kresy.pl





























