Miedwiediew zdymisjonował mera Moskwy

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podpisał decyzję o przedterminowym cofnięciu pełnomocnictw mera Moskwy Jurijowi Łużkowowi. Informację podała służba prasowa Kremla.

Powodem odwołania jest utrata zaufania prezydenta do mera. Jednocześnie od dziś obowiązki mera Moskwy będzie pełnił Władimir Riesin – dotychczasowy zastępca Łużkowa.

Jurij Łużkow o decyzji prezydenta dowiedział się w merostwie, po przyjściu do pracy. Jak informuje agencja Interfax, urzędnicy merostwa są zaskoczeni porannymi wydarzeniami.

O godzinie 10 czasu moskiewskiego miało odbyć się kolejne posiedzenie władz Moskwy, w czasie którego jego podwładni, przedstawiciele oraz deputowani moskiewskiej dumy mieli złożyć merowi życzenia z okazji ubiegłotygodniowych urodzin. Teraz jednak nie wiadomo czy w ogóle dojdzie do tego spotkania.

Jak poinformowała Tatiana Timakowa z biura prasowego prezydenta, Dmitrij Miedwiediew nie planuje spotkania z Jurijem Łużkowem. Przypomniała, że Łużkow w porozumieniu z kancelarią prezydenta wziął tygodniowy urlop, w czasie którego miał przemyśleć swoją dalszą działalność.

Politolog Paweł Danilin uważa, że odsunięcie od władzy Jurija Łużkowa jest demonstracją siły prezydenta Rosji. Dmitrij Miedwiediew zdymisjonował dziś rano mera Moskwy.

„To była decyzja od dawna oczekiwana i każdy spodziewał się, że prędzej czy później zostanie podjęta” – tak na antenie radia Wiesti.fm komentuje poranną dymisję Jurija Łużkowa politolog Paweł Danilin. Przypomina, że Łużkow zapomniał, że jest urzędnikiem wyznaczonym przez władze państwowe i postawił się ponad wszystkimi innymi urzędnikami. Dlatego zdaniem politologa otrzymał dymisję z powodu utraty zaufania. Jednocześnie Danilin przypomina, że od dawna proponowano merowi dobrowolne odejście, ale on się na to nie zdecydował.

Paweł Danilin jednocześnie zwraca uwagę, że ta decyzja, to sygnał ze strony prezydenta Rosji, że ma zamiar kontynuować rządy silnej ręki. W jego ocenie ta decyzja pokazała, że ludzie, którzy nie doceniali Dmitrija Miedwiediewa niczego nie rozumieją w polityce. Od kilku miesięcy rosyjskie media spekulowały o możliwym odsunięciu Łużkowa od władzy. Jeszcze wczoraj – kiedy wrócił z urlopu – rosyjska prasa sugerowała, że są to jego ostatnie dni na urzędzie mera. Działacze opozycyjni zarzucali mu korupcję i faworyzowanie niektórych przedsiębiorstw.

Jurij Łużkow urodził się 21 września 1936 roku w Moskwie. W 1958 roku ukończył studia w instytucie przemysłu naftowego i gazowego. W 1977 roku został członkiem rady Moskwy, a w 1987 deputowanym Rady Rosyjskiej Republiki Radzieckiej.

W lipcu 1992 roku decyzją prezydenta Borysa Jelcyna został wyznaczony na pera Moskwy. 27 czerwca 2007 roku decyzję o jego pozostaniu na urzędzie wydał prezydent Władimir Putin. W latach 1996 – 2001 Łużkow był członkiem Rady Federacji Rosyjskiej, a także członkiem komisji budżetowej, polityki podatkowej, regulacji walutowej i działalności bankowej.

Jego żona – Elena – jest szefową kompanii budowlanej INTEKO. Jurij Łużkow wielokrotnie był oskarżany o korupcję i lobbowanie na rzecz firmy swojej żony, która od kilku lat zdobywała intratne zlecenia na terenie stolicy Rosji.

IAR/Kresy.pl

forma płatności