Premier Rosji oświadczył, że “Polacy jabłka wysyłane na eksport oblewają chemikaliami, a sami jedzą te dobre”.

Premier Rosji wizytował w kraju krasnodarskim, gdzie odwiedził gospodarstwo uprawiające jabłka.

Dyrektor gospodarstwa Jewgienij Jegorow zachwalał Miedwiediewowi owoce z Rosji: “Nasze pachną i mają zupełnie inny smak. Polacy wykonują 22-24 opryski, a my 12-14, czyli dwa razy mniej. Na 24 dni przed zbiorem w ogóle wstrzymujemy opryski, a oni świeżo zerwane owoce natychmiast zanurzają w roztworze chemicznym. Mówiłem im: co wy robicie? A oni: przecież to nie my będziemy je jeść“– przytacza “Moskowskij Komsomolec” słowa Jegorowa.

Jaki pisze “Moskowskij Komsomolec”, Miedwiediew “ochoczo poparł” słowa dyrektora. “A teraz my też nie będziemy [jeść jabłek z Polski]!” – powiedział. Zaraz potem premier dodał: “To jabłka wysyłane na eksport Polacy oblewają chemikaliami, a sami jedzą te dobre“.

Rosja wprowadziła embargo na polskie owoce w sierpniu 2014 r.

rmf24.pl/KRESY.PL

forma płatności