Dmitrij Miedwiediew powiedział, że coraz częściej widać, jak problemy powstające na terytorium jednego lub kilku państw nabierają globalnego charakteru.
Miedwiediew stwierdził, że niekompetentność i czasami niechęć do rozwiązywania problemów szkodzą nie tylko danemu państwu, ale również ogromnej liczbie innych krajów. Rosyjski prezydent, który przemawiał w Jarosławiu nad Wołgą na konferencji „Współczesne państwo i globalne bezpieczeństwo” nie wymienił jednak nazwy kraju. który jest winien obecnemu kryzysowi, ale jedynie zrobił sugestię.
„W ubiegłym roku wszyscy zobaczyliśmy, jak nieprzemyślana – a możną ją określić jeszcze bardziej dosadnie – polityka finansowa władz jednego państwa stała się przyczyną światowego kryzysu finansowego, następstwa którego odczuły praktycznie wszystkie państwa reprezentowane na tej sali” – mówił Dmitrij Miedwiediew.
Prezydent Rosji przed swoim przemówieniem przeprowadził w Jarosławiu rozmowy z premierami Hiszpanii i Francji.
IAR/Kresy.pl





























