Miedwiediew nie przyjedzie do Oświęcimia

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew nie przyjedzie do Polski na uroczystości z okazji 65. rocznicy wyzwolenia hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau 27 stycznia – poinformował rosyjski dziennik “Wriemia Nowostiej”.

Powołując się na radcę ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie Dmitrija Poljanskiego, gazeta przekazuje, iż “szczebel i skład rosyjskiej delegacji jest ustalany”. Przypomina też, że Miedwiediewa na te uroczystości w końcu zeszłego roku zaprosił polski prezydent Lech Kaczyński. Dziennik podaje również, iż w MSZ Polski przyznano, że wizyta rosyjskiego prezydenta będzie “raczej niemożliwa” i że strona polska oczekuje szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa.

Również powołując się na Poljanskiego, “Wriemia Nowostiej” informuje, że w środę do programu uroczystości w Auschwitz-Birkenau włączono otwarcie tymczasowej wystawy, przygotowanej przez Centralne Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej w Moskwie, a poświęconej wyzwoleniu obozu i samego Oświęcimia przez wojska radzieckie.

Od kilku lat trwa spór wokół nowej narodowej ekspozycji Rosji w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jego rzecznik Jarosław Mensfelt ogłosił w październiku, że impas został pokonany i że prace nad nią wznowiono. “Ustalono, że na 65. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz na parterze bloku 14 zostanie przygotowana tymczasowa ekspozycja poświęcona temu wydarzeniu. W późniejszym czasie powstanie stała wystawa omawiająca historię obywateli Związku Radzieckiego deportowanych do Auschwitz” – przekazał Mensfelt.

Rzecznik podał, że scenariusz tymczasowej ekspozycji przygotowuje strona rosyjska, jednak wszystkie teksty, które zostaną użyte, będą konsultowane z polskimi historykami.

Pierwsza wystawa ówczesnego ZSRR otwarta została w muzeum w 1961 roku. W 2003 roku Rosja wystąpiła z propozycją stworzenia nowej wystawy. Strona rosyjska zainstalowała już tę ekspozycję. Pojawiły się jednak kontrowersje merytoryczne. Dotyczyły przede wszystkim uznania za obywateli radzieckich ofiar obozu, które pochodziły z polskich ziem włączonych do ZSRR po 17 września 1939 roku. To samo dotyczyło obywateli krajów bałtyckich oraz części Rumunii, również zaanektowanych przez ZSRR na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow.

Ekspozycja nie została oficjalnie otwarta. Jednak zwiedził ją już Władimir Putin, który w 2005 roku jako prezydent Rosji wziął udział w obchodach 60. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau.

Kurier Wileński/PAP/Kresy.pl

forma płatności