Magistraty w Gdańsku i Warszawie naliczają opłaty za bezumowne użytkowanie leżących na ich terenie budynków użytkowanych przez Rosję – informuje Polska Agencja Prasowa. W przypadku Warszawy mowa jest o sześciu budynkach, w przypadku Gdańska sprawa dotyczy jednego obiektu. Strona rosyjska nie odpowiada na wezwania do zapłaty.
Strona polska utrzymuje, że 7 z 14 obiektów użytkowanych przez Federację Rosyjską ma nieuregulowany stan prawny. Magistrat warszawski i gdańński – b o budynkach w tych miastach mowa – naliczają opłaty i wzywają stronę rosyjską do ich uregulowania.
W Warszawie dwa razy wzywano stronę rosyjską do uregulowania opłat – w 2012 i 2013. Z kolei władze Gdańska chcą, by Rosjanie zapłacili za 10 lat użytkowania obiektu przy ulicy Batorego 15, strona rosyjska jednak na wezwanie do zapłaty nie odpowiedziała.
“Sprawa dotycząca nieruchomości dyplomatycznych Rosji w Polsce i Polski w Rosji jest przedmiotem dyskusji w ramach dialogu między Ministerstwami Spraw Zagranicznych Rosji i Polski. Nie uważamy za właściwe, aby wypowiadać się publicznie na ten temat” – powiedziała cytowana przez Polską Agencję Prasową Valeria Perzhinskaya, attache Ambasady Federacji Rosyjskiej w RP.
PAP / Kresy.pl




























