Podczas spotkania „normandzkiej czwórki” w Paryżu dyskutowano nie tylko na temat konfliktu na Ukrainie, ale również sytuacji w Syrii.

Zarówno kanclerz Niemiec jak i prezydent Francji uważają, że konfliktem w Syrii powinna się zająć grupa państw. Angela Merkel przekonywała, że kraje Zachodu nie powinny wiązać sytuacji na Ukrainie z wojną domową w Syrii i nie mogą iść na ustępstwa wobec Rosji w kwestiach dotyczących tego kraju, mając nadzieję na uzyskanie politycznego poparcia Moskwy dla rozwiązania konfliktu w Syrii. Podobne zadanie wyraził prezydent Francji.

Merkel dodała, że jej propozycja włączenia prezydenta Syrii Baszara el-Asada do rozmów, nie oznacza, że powinien on zachować władzę.

Z kolei Francois Hollande powiedział, że wspólnie z Angelą Merkel zaapelował do prezydenta Rosji Władimira Putina, by ataki rosyjskiego lotnictwa w Syrii były “ograniczone wyłącznie do Państwa Islamskiego”.

kyivpost.com / radiozet.pl / Kresy.pl

forma płatności