Prezydenci USA i Rosji najpewniej nie spotkają się na rozmowach w Paryżu 11 listopada. Przyznaje to zarówno Donald Trump, jak i rzecznik Kremla. Rosyjski dziennik twierdzi, że spotkanie Trumpa z Władimirem Putinem odwołano na prośbę prezydenta Francji, Emmanuela Macrona.

Wcześniej informowaliśmy, że prezydenci USA i Rosji zamierzają spotkać się w Paryżu 11 listopada, przy okazji uroczystości upamiętniających 100. rocznicę zakończenia I wojny światowej.

W poniedziałek Donald Trump przyznał jednak, że nie jest pewien, czy jego spotkanie z Władimirem Putinem zaplanowane na 11 listopada w Paryżu dojdzie do skutku, ale obaj spotkają się pod koniec miesiąca na szczycie G20 w Argentynie.

– Jeszcze nic nie jest ustalone. Nie wiemy cz to byłoby odpowiednie miejsce. Będę w Paryżu z innych powodów, ale spotkamy się na G20 – powiedział amerykański prezydent. – Nie jestem pewien czy spotkamy się w Paryżu. Zapewne nie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że „okoliczności trochę uległy zmianie”. – Multilateralny format wydarzeń upamiętniających stulecie zakończenia I wojny światowej nie pozwala obu prezydentom przeprowadzenie niezależnych rozmów – powiedział. Pieskow dodał, że Trump i Putin mają krótko porozmawiać ws. przyszłego, formalnego spotkania.

We wtorek rosyjski dziennik „Kommiersant” podał, że pełnoformatowe spotkanie przywódców Rosji i USA 11 listopada we Francji nie odbędzie się na prośbę prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

– Emmanuel Macron poprosił Moskwę i Waszyngton o nieprzeprowadzanie pełnoformatowych rozmów w Paryżu, aby nie „przyćmiły” one przygotowanych przez Pałac Elizejski wydarzeń i spotkań – pisze „Kommiersant”, powołując się na europejskie źródło dyplomatyczne. Pieskow nie chciał komentować tych doniesień prasowych.

Przeczytaj: Macron: UE potrzebuje europejskiej armii, bezpieczeństwo Europy nie może zależeć tylko od USA

Niedawno doradca Putina ds. polityki międzynarodowej Jurij Uszakow zapowiadał, że spotkanie przywódców Rosji i USA podczas szczytu G20 będzie „długie i merytoryczne”. W przeciwieństwie do spotkania w Paryżu, które ma być krótkie.

Dziennik.pl / Reuters / Tass / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz