Irański dron uderzył w nocy z niedzieli na poniedziałek w bazę Ali Al Salem w Kuwejcie, raniąc 15 członków amerykańskiego personelu wojskowego – podają media, powołując się na źródła w administracji USA. Większość poszkodowanych wróciła już do wykonywania obowiązków.
Do ataku doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w kluczowej dla operacji USA bazie, położonej około 37 km od granicy z Irakiem. Media informują, powołując się na źródła w amerykańskiej administracji, że na skutek uderzenia rany odniosło 15 żołnierzy USA.
Większość z nich miała już wrócić do wykonywania obowiązków.
Napięcia w regionie rosną od końca lutego, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły wspólną ofensywę przeciwko Iranowi.
W odpowiedzi Iran prowadzi ataki z użyciem dronów i rakiet, wymierzone w Izrael oraz państwa regionu, gdzie rozmieszczone są siły amerykańskie.
W poniedziałek prezydent USA Donald Trump zagroził Iranowi zmasowanym atakiem, jeśli do wtorkowego wieczoru nie dojdzie do porozumienia z Teheranem. Trump zapowiedział zniszczenie irańskiej infrastruktury i użył wobec Irańczyków określenia „zwierzęta”. „Nie będą mieli mostów, nie będą mieli elektrowni, nie będą mieli niczego” — mówił Trump.
W odpowiedzi strona irańska oświadczyła, że „prostacka i arogancka retoryka” USA nie wpłynie na działania armii, a wypowiedzi Trumpa określiła jako słowa „oderwanego od rzeczywistości prezydenta”.
aa.com.tr / Kresy.pl
































