Mariusz Max Kolonko odniósł się do głośnej “afery” z zabiciem lwa Cecila przez Amerykanina w Zimbabwe.

W ogóle nie rozumiem… w ogóle nie łapię całej tej koncepcji strzelania do wspaniałej afrykańskiej zwierzyny, do słoni, nosorożców, żyraf. Jedyną emocję jaką mam kiedy widzę, jak ginie wspaniałe afrykańskie zwierzę to jest smutek– mówi Mariusz Max Kolonko.

Zdaniem popularnego dziennikarza pozowanie z uśmiechem do zdjęć z zabitymi zwierzętami jest odrażające.

Gdybym był prezydentem Zimbabwe, wcale bym nie ścigał prawnie ludzi, którzy dokonują nielegalnych zabójstw zwierząt Afryce, tylko wziąłbym np. takiego człowieka na helikopter , rozebrałbym go do naga i spuścił w sam środek afrykańskiego buszu. Jeśli wyjdziesz stamtąd do rana – jesteś wolny– proponuje Mariusz Max Kolonko.

Całe nagranie poniżej:

forma płatności