„Maski z Chin, dostarczone do Polski największym samolotem świata, nie spełniają norm bezpieczeństwa — potwierdziło badanie wykonane na zlecenie Ministerstwa Zdrowia” – napisał w poniedziałek „Onet.pl”.

Badanie zlecone przez Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że maseczki ochronne dostarczone do Polski największym samolotem świata Antonowem An-225 Mrija z Chin, nie spełniają norm bezpieczeństwa – napisał w poniedziałek „Onet.pl”.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Jak pisaliśmy największy samolot transportowy świata, przewożący sprzęt ochronny, m.in. maseczki ochronne z Chin, wylądował w Polsce w połowie kwietnia. Znajdujący się na pokładzie sprzęt został zakupiony przez państwowe spółki KGHM i Lotos.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Maseczki zostały przekazane do Agencji Rezerw Materiałowych. Portal informuje, że resort zdrowia zlecił specjalne badania. Wynika z nich, że przywiezione maseczki ochronne nie spełniają nrom bezpieczeństwa.

„Ministerstwo Zdrowia przebadało w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy partię masek przekazanych przez Agencję Rezerw Materiałowych. Wynik badania został przekazany do dysponenta masek, czyli właśnie ARM z informacją, że maski nie spełniają norm FFP” – „Onet.pl” cytuje odpowiedź ministerstwa.

Szef Agencji Rezerw Materiałowych Michał Kuczmierowski przyznał w rozmowie z portalem, że Agencja została poinformowana przez resort, iż maseczki nie nadają się do użytku w kontakcie z zakażonymi koronawirusem.

„Onet.pl” podał, że spółka KGHM zwróciła się do dostawcy w sprawie kroków, mających na celu poprawną realizację zamówienia.

„Według naszych informacji, KGHM jest w kropce. Odesłanie masek nie wchodzi w grę — to zbyt drogie. Sam transport antonowem, za który zapłacił rząd, kosztował ok. 1,6 mln dolarów. W dodatku okazuje się, że koncern kupował maski przez pośrednika” – pisze portal.

KGHM nie jest pierwszym polskim nabywcą, który został oszukany w kwestii sprzedaży maseczek ochronnych- przypomina „Onet.pl”.

Wcześniej Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przyznała się do zakupu wadliwych masek.

Wadliwe były także maski ochronne, zakupione przez Ministerstwo Zdrowia od instruktora narciarstwa.

wiadomosci.onet.pl / kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz