“Łapy precz od Krakowa”, “wrzucacie szczury”, “petycje są skandaliczne” – takimi słowami radni Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej Drogi zwrócili się do autorów petycji w obronie kominków i palenia drewnem w Krakowie i Małopolsce.
W Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego odbyła się 30 września br. burzliwa dyskusja dotycząca trzech petycji, które dotyczyły zmian uchwał antysmogowych i dopuszczenia korzystania z kominków. Zostały złożone przez różne podmioty. Petycja Stowarzyszenia Otwarta Wieliczka wywołała najwięcej emocji, a autorowi zarzucano, że pcha się w nie swoje sprawy.
Uchwały antysmogowe całkowicie zakazują w Krakowie kominków, a w Małopolsce pozwalają tylko na certyfikowane kominki i piece.
Lokalne media relacjonują, że krytyczny głos wobec uchwał antysmogowych zabrał przedstawiciel rolników, Robert Piorunowicz. Domagał się wyjaśnienia słów usłyszanych niedawno w urzędzie, sugerujących, że właściciele domów, którzy nie wymienią pieca, zostaną wysiedleni ze swoich domów. Obecni na sali niedowierzali. Jeden z radnych sejmiku potwierdził, że faktycznie słowa padły, lecz nie wyobraża sobie, żeby faktycznie sprawy szły w takim kierunku.
Radny Józef Gawron zwrócił uwagę, że uchwałę dla Krakowa należałoby przemyśleć. Przypomniał, że są mieszkańcy, którzy w sądzie wygrali z miastem Kraków proces o palenie w kominku.
Chodzi o sprawę Małgorzaty Zegarek, która nie mając możliwości fizycznych i finansowych na piec gazowy, paliła w kominku. Miasto Kraków chciało ją ukarać. Sprawa trafiła jednak do sadu, który ją uniewinnił uznając, że sytuacja mieszkanki Krakowa nie wynika z jej winy.
Kobieta usłyszała od urzędników, że jak nie ma pieniędzy na wymianę pieca, to może sprzedać dom. Wygrała proces, ale obecnie walczy w sądzie jeszcze o 1000 zł jednorazowego dodatku energetyczny na drewno, którego miasto Kraków nie wypłaciło jej podczas kryzysu energetycznego w 2022 roku wywołanego wojną na Ukrainie.
“Ręce precz od Krakowa, nie psujcie nam tego co było dobre, nie psujcie nam klimatu dyskusji w parlamencie regionalnym, wrzucając takie szczury” – w ten sposób petycję skomentował radny Kazimierz Barczyk z klubu Koalicji Obywatelskiej.
“Te petycje są po prostu skandaliczne. Ja bym powiedziała łapy precz od wszelkich zmian, które mają poprawić powietrze w Polsce” – stwierdziła z kolei radna Lidia Gądek z klubu Trzeciej Drogi.
Odpowiedział mu walczący od kilku lat o kominki Bartłomiej Krzych ze Stowarzyszenia Otwarta Wieliczka, będący od niedawna radnym Rady Miejskiej w Wieliczce.
“Panie Kazimierzu, jestem oburzony Pana słowami. Jest Pan prawnikiem. Artykuł 63 Konstytucji mówi, że każdy może wnosić petycję. A Pan nazwał te petycje szczurami. Jest mi przykro” – podkreślił.
Jak dodał Krzych, “Miasto Kraków tak bardzo dba o ludzi, że pożałowało nawet 1000 zł należnego dodatku energetycznego na drewno. Mieszkance, która teraz znów musi walczyć o to w sądzie”.
“Uchwała dla Krakowa dopuszcza spalanie jedynie gazu ziemnego i oleju opałowego. Mówicie, że jest alternatywa, że jest elektrociepłownia, ale ona jest na węgiel. Państwo w Krakowie dopuszczacie jedynie paliwa kopalne. Z ironią zapytam: czy chcecie, żeby nam się planeta spaliła? Bo przecież chcecie też walczyć z globalnym ociepleniem. A drewno jest paliwem odnawialnym” – kontynuował.
Zwrócił uwagę, że “przy okazji zakazu kopciuchów w Krakowie, zakazaliście kominki spełniające normę ekoprojekt, dozwolone w całej Europie. Zakazaliście bardzo ekologicznych pieców zgazowujących drewno. Zakazaliście popularnych kotłów na pelet, dozwolonych w całej Europie. Wylaliście dziecko z kąpielą!”.
Czytaj: Nowy projekt Koalicji Obywatelskiej – drewno będzie kilka razy droższe i sprowadzane zza granicy
Krzych zarzucił też radnym, że zapominają o bezpieczeństwie energetycznym. “Państwo się wypowiadacie, jak by się nic nie zmieniło od 2017 roku, kiedy uchwalano te przepisy. My mamy wojnę za granicą. Rosja nas traktuje też jako potencjalny cel. Elektrociepłownia w Łęgu (w Krakowie) może dostać dronem albo rakietą i z czego wtedy mieszkańcy będą mieli ciepło? Czy wystarczy im że wyjdą z zimnych mieszkań i będą się cieszyć czystym powietrzem?” – zaznaczył.
Zapytał też retorycznie, czy radni oczekują, że ludzie będą wymieniać piece na gazowe, inwestując dziesiątki tysięcy złotych, skoro piece gazowe mają być zaraz zakazane, a gaz dodatkowo opodatkowany.
Nagranie fragmentów dyskusji zostało opublikowane kilka dni temu na kanale YouTube Stowarzyszenia Otwarta Wieliczka.
mjakmalopolska.pl / Kresy.pl






























