2/3 mieszkańców Kijowa popiera protesty na placu Niepodległości, co czwarty jest przeciwnego zdania. Demonstracje rozpoczęły się 4 tygodnie temu.

Prawie 60% badanych przez Research and Branding Group jest gotowych pogodzić się z utrudnieniami, które im oraz codziennemu życiu stolicy sprawiają protesty na Majdanie. Jedna trzecia jest przeciwnego zdania.
Od czasu rozpoczęcia demonstracji 21 listopada, na placu Niepodległości przebywa wciąż od kilku tysięcy do kilkunastu tysięcy manifestantów. Wyjątkiem były weekendy, gdy ich liczba zwiększała się nawet do pół miliona.
Według portalu „Wiesti”, który przedstawił statystykę protestów, na placu Niepodległości i na głównej ulicy Kijowa Chreszczatyku stoją obecnie 84 namioty. Ustawiono także 700 beczek z płonącym drewnem, wokół których można się ogrzać. Protestujący śpią w ratuszu, siedzibie państwowych związków zawodowych oraz w jednej z sal koncertowych. W każdym z tych budynków jest od 500 do tysiąca miejsc noclegowych. Codziennie przygotowywanych jest tam 4 tysiące litrów różnego rodzaju zup i 2 tysiące porcji drugich dań. Dziennie na utrzymanie manifestacji zwykli Ukraińcy wpłacają 200 tysięcy hrywien, czyli około 80 tysięcy złotych.
IAR/KRESY.PL
forma płatności