Szef MON Antoni Macierewicz skrytykował autora książki „Macierewicz i jego tajemnice”.

W programie „Kwadrans polityczny”, Macierewicz odniósł się do reportażu telewizji TVN na temat odejścia mjr. Magdaleny E. ze Służby Kontrwywiadu Wojskowego. W programie zasugerowano, że idejście E. było zemstą ministra za to, że zajmowała się m.in. tłumaczką, która przełożyła na język rosyjski raport z likwidacji WSI z 2007 roku.

Komentując sprawę tłumaczki, Macierewicz powiedział: „Ta pani miała poświadczenie bezpieczeństwa, tłumaczyła wyłącznie materiał jawny i nie miała dostępu do żadnych tajnych informacji, w związku z tym cała historia jest bezprzedmiotowa”. Jak dodał: „Nikt na nikim się nie mścił, ta pani, mówię teraz o żołnierzu, została odsunięta ze służby dlatego, że podejmowała bezprawnie, bez wiedzy służby działania poza granicami kraju”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Macierewicz uważa, że dziennikarz Tomasz Piątek, autor książki „Macierewicz i jego tajemnice”, „realizuje on pewne zadanie, które jest szkodliwe dla państwa”. Według szefa MON, działania Piątka to „narzędzie ataku na bezpieczeństwo państwa”.

Chwalenie Piątka, za napisanie wspomnianej książki, Macierewicz postrzega jako „część walki dezinformacyjnej”. Nazwał książkę „konfabulacją” i „stekiem bzdur.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Miller: Wydłuża się lista hańby Macierewicza

Kresy.pl / PAP

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz