Łukaszenko zaproszony na szczyt UE

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka został zaproszony na unijny szczyt do Pragi. Informację taką przekazał dziennikarzom szef białoruskiej dyplomacji Siergiej Martynow.

Zaproszenie prezydentowi Łukaszence przekazał osobiście czeski minister spraw zagranicznych Karl Schwarzenberg, który przebywa z oficjalną wizytą w Mińsku. Spotkanie Schwarzenberga z Łukaszenką oraz zaproszenie dla białoruskiego przywódcy do udziału w szczycie Unii Europejskiej trzymane było w tajemnicy do ostatniej chwili. Jeszcze dziś rano białoruska opozycja apelowała do czeskiego dyplomaty i krajów członkowskich Wspólnoty o nie zapraszanie „ostatniego dyktatora Europy” na majowy szczyt.

Podczas spotkania z prezydentem Łukaszenką minister Schwarzenberg przekonywał, że projekt Partnerstwa Wschodniego nie jest wymierzony w kogokolwiek i ma jedynie zapewnić dobre i ścisłe kontakty Unii Europejskiej z sześcioma krajami byłego bloku sowieckiego.

Przebywający w z oficjalną wizytą w Mińsku szef czeskiej dyplomacji Karl Schwarzenberg potwierdził na konferencji prasowej, że wręczył prezydentowi Białorusi zaproszenie do udziału w szczycie Unii Europejskiej. 7 maja w Pradze czeska prezydencja organizuje szczyt Wspólnoty, na którym zostanie zainaugurowany projekt Partnerstwa Wschodniego. Zaproszenie Aleksandra Łukaszenki do Pragi zaskoczyło większość białoruskich polityków. Do ostatniej chwili nic na ten temat nie było wiadomo.

Pierwszy informację podał szef białoruskiej dyplomacji Siergiej Martynow. Kilka minut później potwierdził ją osobiście Karl Schwarzenberg. Białoruscy opozycjoniści czują się zawiedzeni tą decyzją. Opozycja apelowała jeszcze dziś rano do krajów Unii Europejskiej o nie zapraszanie Łukaszenki na majowy szczyt. Wincuk Wiaczorka z Białoruskiego Frontu Narodowego powiedział Polskiemu Radiu, że teraz Unia Europejska będzie dźwigać ciężar współodpowiedzialności za los białoruskich więźniów politycznych, represje i łamanie praw człowieka. „Unia Europejska zrehabilitowała ostatniego dyktatora Europy” – dodał Wiaczorka.

Aleś Michalewicz – opozycyjny działacz związkowy – uważa, że skoro zaproszono na szczyt do Pragi prezydentów Mołdawi i Azerbejdżanu to nie dziwi go również zaproszenie Aleksandra Łukaszenki. Lider białoruskiej opozycji Aleksander Milinkiewicz powiedział Polskiemu Radiu, że – nie jest istotne kto pojedzie na szczyt do Pragi, ale najważniejsze jest, że będzie tam mówiło się o rozwijaniu stosunków z Białorusią.

jz/IAR

forma płatności