1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. swojmil
    swojmil :

    Kto by przypuszczał, że taki Łukaszenka pies łańcuchowy pod kontrolą centrum wydawania coraz to nowych sobowtórów Putina, zacznie sobie przywłaszczać od Rzeczpospolitej historię Litwy, jakbyśmy wiekami płacąc krwią za spuściznę Rzeczpospolitej, nie byli świadomi, że unia polsko-litewska do początku faworyzowała nową sarmacką (sarmato-oczą, czytaj dobrze: gadzio-oczą) szlachtę polską kosztem starych lackich, jaćwińskich i bruskich rodów. To dla nas nie nowość, że jeszcze dwa pokolenia temu po nowopolsku nikt by się nie dogadał z tymi tu, którzy mówili po naszemu, czy to w podlaskim czy to w mazowieckim. Wiem, bo programowany/hipnotyzowany w ciemni/edukowany w mieście/narażony na kontakt z masońską syfiarnią – z trudem mogłem się porozumieć ze swoim dziadkiem, który mówił głównie po naszemu, nie mylić z nowobiałoruskim. Ale co do tego tzw. Białorusinom? Białoruś to fantom, termin nadany dla północnej Litwy przez Stalina (z racji wielu sobowtórów Stalina, czytaj: przez pentowirat), przesuwjący Białoruś spod jeziora Łabędziego prawie obok Moskuły/Moskwy w kierunku Zachodnim.
    Jak już o pentowiracie było, to muszę przypomnieć, że była to organizacja bogująca ludźmi za użyciem symboliki “japońskich” bóstw, które mimo wielkiego podobieństwa do bóstw egipskich, dzisiaj określa się jako zmiennokształtne gady Naga przyporządkowane kulturze hinduskiej. No wiem, że już daleko od tej pamięci. Ale dla przypomnienia, ci hakerzy “admini” pentowiratu przybyli z przyszłości z wielkiego miasta i swoimi klonami produkowanymi masowo zajęli zbrojnie cały Tartar/Azję, skądinąd okupowany od 17. wieku przez nieświętej pamięci Samojedów (a słyszeliście może o obronie Kremla polskich panów przeciwko Samojedom podburzonym przez żydów i żerców w 1612-1629?).
    No wiem, nie dowodów, po co to rozgrzebywać, to się więcej nie zdarzy, itd… Zauważcie przykładowo, że był tak Jax, chłopaczek inteligentny, z którym se gadaliśmy na internetach, paranaukach, i jakoś potem został zesłany do Tartaru w renesans (do przeszłości), gdzie zakładał jakieś tam polskie państwo w Chinach. Jak zauważył Stanisław Lem, wygnanie w przeszłość bywa formą kary stosowaną przez Ojczulka od dawna. Z tą małą uwagą, że wspomniany pentowirat wyrżnął 100 milionów autochtonów Azji/Tartaru. Są głosy, że działo się to głównie za przyczyną woli zmniejszenia populacji zainfekowanej (tudzież przejętej) przez diabełki typu vril1 (według terminologii Donalda Marshala). Chiny obecne, niby czerwone a śmierdzące gadzią siarką są naturalnie ubocznym skutkiem tej w/w intruzji z przyszłości, podtrzymanym przez dokooptowanie nowych chińczyków w 1978roku (tak, tych śmierdzących siarą z Wylatowa/Emilcina). Są głosy, że te celowe podtrzymujące działania nie tylko mają za zamiar ukrycie słabości nowych Chin opartych na glinianach nogach w nietrwałym rozmnażaniu się nowych chińskich klonów, ale również “uchronienie” ludzkości przed podpadnięciem w “rasizm” homospiens (czytaj: działania podtrzymujące pamięć terrorystyczną o intruzji w nasz świat syriańskich demonów, z byłych światów dowolności formy, skądinąd gdzie forma ludzka była zakazana, co też opisał S. Lem). Piszę o tym, bo oprócz słusznego pokazywania niezależności Genewie środkowym placem, poprzez branie pożyczek od Chińczyków, musimy mieć też na widoku kolejność żwania psów łańcuchowych. Łukaszenko gryzie na łańcuchu Putina, Putin gryzie na łanucuchu chińskiej żaby. Trochę to przypomina dawny układ z egipskich stelli, gdzie hippotom/Draco/nifilim trzymał na łańcuchu biesa byka Mahasza do ustrzelenia dla Oriona. Ale po wiekach rytualnie zabijano już nie tylko złego byka ale i hippopotama też, bo ludzie pamiętają. Łukaszenka, tą elektrownie atomową na białostockiej granicy też zapamiętam, żaba nic ci nie pomoże.