Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko oświadczył, że to zerwanie przez Rosję podpisanych wcześniej umów zmusiło jego kraj do rozwijania relacji z Zachodem.
“Zarzucają nam uczestnictwo w Partnerstwie Wschodnim, rozwój relacji z Zachodem. A co mamy robić?” – oświadczył Łukaszenko podczas roboczej wizyty w obwodzie mohylewskim.
Według niego rząd rosyjski ponosi wyłączną odpowiedzialność za zerwanie wszystkich umów ZBiR. “Prezydenci podejmują decyzje, a rząd Rosji to lekceważy” – powiedział prezydent Białorusi, cytowany przez agencję “Interfax-Zachód”. Łukaszenko dodał także, iż “wszystkie umowy, które wynegocjowaliśmy, podpisaliśmy na najwyższym szczeblu – wszystko jest blokowane, nie jest realizowane… Jeżeli blokować zaczyna Rosja i nie puszcza nas na swój rynek to po co nam ta integracja”.
Białoruski polityk odniósł się także do programu Partnerstwa Wschodniego: “Czego oni chcą od nas? Zaczynają od demokracji i praw człowieka. To tylko rozmowy i bełkot. Ludzie potrzebują praktycznych korzyści z tego projektu… A to, że ktoś narzuca tą demokrację to my nie mamy nic przeciwko… My popatrzymy i podyskutujemy: u kogo tej demokracji już więcej”.
Łukaszenko podkreślił, że Białoruś oczekuje od Partnerstwa Wschodniego praktycznych korzyści. “Konkretnie – drogi, rurociągi, infrastrukturę i inne projekty. My kierujemy się praktycznym aspektem tego projektu”. “Jesteśmy państwem tranzytowym i dużo możemy dać Europie i oczekujemy, że Europejczycy tym się zainteresują” – dodał.
Halina Węcławek/tr/telegraf.by/Kresy.pl






























