Aleksander Łukaszenka zdymisjonował szefa banku centralnego Białorusi, Piotra Prokopowicza. Już w końcu maja Łukaszenka groził, że zwolni prezesa banku, jeśli nie znajdzie on wyjścia z kryzysu finansowego.

Bank centralny Białorusi podniósł w tym tygodniu stopy procentowe z dwóch punktów do dwudziestu. To jeden z najwyższych poziomów na świecie.

Białoruś dotyka najgłębszy kryzys gospodarczy od czasu objęcia władzy przez Łukaszenkę przed siedemnastu laty. W maju rząd przeprowadził powszechną dewaluację. Tamtejsze Ministerstwo Gospodarki przewiduje, że inflacja może z końcem roku sięgnąć nawet 75%.

IAR/Kresy.pl

forma płatności