Zagrożenia idą z południa na północ – ocenia dowódca litewskiej straży granicznej.
Szef litewskiej straży granicznej Renatas Pożela potwierdził, że Litwa nasiliła patrole na granicy z Polską.
– Zmieniają się trasy, pojawiają się nowe kierunki. Wcześniej mieliśmy do czynienia z ruchem ze wschodu na zachód na naszej zewnętrznej granicy i mieliśmy problemy głównie z obywatelami Wietnamu. Obecnie obserwujemy kierunek z południa na północ– powiedział Pożela.
Pożela nie zdradził wielu szczegółów działań litewskich pograniczników zasłaniając się zdaniem, że mają one związek z “tajnymi służbami”. Jak na razie nie ma mowy o przywróceniu obowiązkowych kontroli na granicy polsko-litewskiej.
W ostatnich dniach na Litwie zatrzymano cztery grupy Irakijczyków, które przyjechały z Polski i starały się dostać na terytorium krajów skandynawskich.
rp.pl/KRESY.PL





























