Już od nowego roku zapłacimy więcej za energię elektryczną oraz gaz. Większe taryfy wczoraj ustaliła Komisja Nadzoru Cen i Energii Elektrycznej (KNCEE). Prąd zdrożeje z 33 do 36 centów za kWh, zaś cena gazu wzrośnie od 29 centów dla dużych odbiorców do 48 ct dla gospodarstw domowych zużywających w ciągu miesiąca do 800 m3.
Największy więc wzrost ceny gazu dotknie największą liczbę odbiorców indywidualnych. Dla nich cena gazu wzrośnie o prawie 30 proc. z 1,62 Lt/m3 do 2,10 Lt/m3, gdy tymczasem dla odbiorców zużywających powyżej 20 tys. m3 cena za 1 m3 wzrośnie nieco ponad 23 proc. do 1,54 Lt/m3 z 1,25 Lt/m3 gazu.
Podobnie zróżnicowany jest wzrost ceny na energię elektryczną – drobni użytkownicy, którzy stanowią większość odbiorców energii, zapłacą najdrożej.
Decyzje Komisji Nadzoru Cen i Energii Elektrycznej, mimo że na pewno nie wywołują zadowolenia wśród odbiorców prądu i gazu, są jednak kompromisowe wobec dążeń dostawców.
Jeden z podstawowych dostawców gazu, spółka “Lietuvos dujos” zabiegała w Komisji o zwiększenie ceny gazu do 2,24 Lt/m3 dla podstawowych odbiorców, czyli o ponad 38 proc. Również znacznego zwiększenia ceny domagali się dostawcy energii elektrycznej. Ich zdaniem, cena prądu od nowego roku powinna wynosić o 7 ct z kWh więcej, czyli 41 ct.
Dostawcy prądu i gazu argumentują, że proszony wzrost ceny bynajmniej nie przyniesie dużych zysków, lecz jest potrzebny do zrekompensowania strat poniesionych w tym roku z tytułu nieoczekiwanie dużego wzrostu importowej ceny gazu oraz wzrostu kosztów produkcji energii elektrycznej.
Tak, na przykład, Komisja wychodzi z założenia, że średnia cena rosyjskiego gazu dla “Lietuvos dujos” wyniesie 902 litów za 1000 m3. Tymczasem spółka liczy, że cena ta wyniesie powyżej 1000 litów.
Komisja wczoraj nie zgodziła się jednak z argumentami dostawców gazu oraz prądu – i w trybie jednostronnym ustaliła nowe ceny na przyszły rok. Spółki zapowiadają, że zaskarżą decyzje Komisji do sądu.
– Trudna to była decyzja, gdyż było wielu niezadowolonych. Decyzja jednak została podjęta – powiedziała “Kurierowi” Aistija Zubavičiūtė, tymczasowa kierowniczka Wydziału Energii Elektrycznej KNCEE.
W rzeczy samej, ceny gazu i prądu mogą wzrosnąć od 1 stycznia więcej niż ustaliła Komisja. Jeśli bowiem prezydent podpisze nowelizację o zwiększeniu podatku od wartości dodanej (VAT) z 18 proc. do 19 proc. to podstawowa cena energii elektrycznej wzrośnie o kolejny cent z obecnych 33 do 37 ct/kWh. Podobnie nieznacznie, ale też, wzrośnie cena gazu.
– Wszystko zależy, czy prezydent podpisze ustawę – powiedziała nam Aistija Zubavičiūtė.
Kurier Wileński/mb






























