Kilkuset katolików z Borysowa w diecezji mińsko-mohylewskiej wystąpiło w obronie polskiego księdza Zbigniewa Grigorcewicza.
Wierni protestują przeciwko decyzji władz o nieprzedłużeniu zezwolenia na pełnienie przez niego posługi religijnej. W związku z tym ksiądz w nowym roku będzie musiał opuścić Białoruś. Wierni z Borysowa zebrali ponad czterysta podpisów pod petycją do lokalnych władz o przedłużenie zezwolnenia. Zapowiadają, że są gotowi bronić duchownego – choćby i przed władzami w Mińsku.
Ksiądz Zbigniew Grigorcewicz jest Polakiem pochodzącym z rodziny białoruskich emigrantów. Na Białorusi pracuje od trzech lat.
Do wyjazdu z Białorusi zmuszeni mogą być także trzej kapłani z diecezji grodzieńskiej. Zdaniem niezależnych mediów – białoruskim władzom nie podoba się, że nabożeństwa w wielu miejscowościach są odprawiane po polsku.
IAR/mb




























