Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Rosyjski oddział „BARS-Sarmat” miał rozpocząć użycie nowych przeciwlotniczych dronów FPV montowanych na samolotach Jak-52 i An-2. Konstrukcje mają służyć do przechwytywania ukraińskich bezzałogowców. (więcej…)
Prezydent Karol Nawrocki ponownie zwróci się do Senatu o zgodę na referendum w sprawie przyszłości polityki klimatycznej UE – zapowiedział Paweł Szefernaker. Szef gabinetu prezydenta ocenił, że propozycja Komisji Europejskiej dotycząca zmian w systemie ETS oznacza jedynie „pozorne korekty”. (więcej…)
Siły dronowe Ukrainy zaatakowały terminal naftowy w Noworosyjsku. Może to narazić Kijów na uboczne napięcia polityczne, bowiem przez ten naftoport eksportowana jest ropa Kazachstanu.
Według rosyjskiej agencji informacyjnej TASS zaatakowany został tankowiec Asia, przewożący ropę należącą do spółki Tengizchevroil będącej kazachstańską spółką córką amerykańskiego potentata Chevronu. Według Rosjan drugim zaatakowanym statkiem jest Nissos Ios, transportujący ropę należącą dla spółek Kashagan B.V. i Maten, należących do NC KazMunayGas, czyli państwowej spółki surowcowej Kazachstanu.
„Załadunek ropy został wstrzymany. Wśród pracowników CPC ani personelu firm współpracujących nie ma rannych ani ofiar śmiertelnych. Nie doszło do wycieku ropy. Żaden z członków załogi nie zgłosił potrzeby udzielenia pomocy medycznej. Tankowce pozostają na wodzie, a obecnie trwa ocena zakresu uszkodzeń” - podało w oświadczeniu Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego (Caspian Pipeline Consortium – CPC).
Wołodymyr Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów ukraińskich służb dotyczących zbrodni wołyńskiej oraz wydanie kolejnych zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar.
Prezydent Ukrainy poinformował o tym w piątek, 17 lipca, po naradzie dotyczącej ukraińskiej polityki wobec Polski.
W spotkaniu uczestniczyli między innymi minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, szef gabinetu prezydenta Kyryło Budanow oraz dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow.
Wieloletni operator promptera prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa miał wykorzystywać dostęp do przygotowanych wystąpień, aby obstawiać ich treść na internetowym rynku prognostycznym.
Gabriel Perez zarobił w ten sposób ponad 100 tys. dolarów. Po ujawnieniu sprawy Biały Dom poinformował, że mężczyzna nie będzie już tam pracował.
Perez od 2016 roku obsługiwał prompter podczas wystąpień Trumpa. Jako jeden z ostatnich pracowników zapoznawał się z przygotowanym tekstem przemówienia, a także otrzymywał wprowadzane w ostatniej chwili poprawki.
Ukraiński aktywista Serhij Sternenko twierdzi, że dowódcy brygad otrzymali polecenie nagrania wystąpień popierających głównodowodzącego Ołeksandra Syrskiego. Informacje te potwierdziły „Ukraińskiej Prawdzie” anonimowe źródła w Siłach Zbrojnych Ukrainy. (więcej…)
Proponuję, aby liTFUsy wrócili do swych korzeni, skoro tak bardzo pragną Litwy dla LiTFUsów. Oddajcie Polakom i ruskim to, co wybudowali, bo wszak śmierdzi wam Polakami i ruskim bimbrem – sami zaś do patriotyczego korzenia – w bory i na bagna!!! Kuźwa, aż wierzyć się nie chce jak taki narodek na wymarciu (gdzie % więcej ich spieprzyło do GB czy IRL, zasmradzając te kraje swą „suszoną rybką) potrafi głośno kłapać dziobem! Ciekawym jakie to „standardy” spełnili, aby wstąpić do nato, kiedy z ich armii najgroźniejszy był pudel generała. Stawiam orzechy vs dularki, że głównym kryterium była geografia!!!
To są skutki demokracji, gdzie każdy ma prawo do demonstrowania własnego zdania i powinien być tolerowany dopóki nie łamie prawa lub nie nawołuje do czynów karalnych. Dzisiejsi Litwini na własne życzenie pozbawiają się sporej części własnej historii oraz dorobku intelektualnego przodków. Głupio robią, ale mają do tego prawo. Jeżeli „litewskość” jest tożsama z antypolskością i rusofobią, to ja świetlanej przyszłości dla Litwy nie widzę. Niemniej jednak państwo to jest członkiem UE to powinno stosować standardy unijne także w odniesieniu do mniejszości narodowych tam mieszkających, a jak nie to eurokraci z Brukseli powinni ich do tego zmusić. Przecież w końcu od tego są.
UE promuje podwójne standardy. Jednych kastruje, innym daje zastrzyki z testosteronu.
kiedy się zacznie wyzwalanie Wileńszczyzny pojadę robić z nimi porządek.
chciałbym to zobaczyć… naprawdę, Chciałbym zobaczyć jak Wileńszczyzna i Małopolska wschodnia wstaje z popiołów, ale bądźmy realistami, najpierw musi powstać Polska, bo do czego mają Kresowianie wracać? Do Komorowskiego lub Kaczora? Najpierw trzeba pozamiatać u siebie w domu.
Już jest bliżej niż dalej. Zobaczysz na 100%
Nie tylko Wileńszczyzna powinna mieć autonomię, ale też Żmudź. Sojusz Polaków, Rosjan i Żmudzinów będzie w stanie zmienić Litwę w państwo wielokulturowe, tolerancyjne i przyjazne dla sąsiadów.