W poniedziałek Litwa obchodziła 97. rocznicę uzyskania niepodległości. Z tej okazji w Kownie – drugim pod względem wielkości mieście Litwy – litewscy nacjonaliści po raz kolejny zorganizowali pochód. Jego uczestnicy skandowali hasła „Litwa dla Litwinów” oraz “Chwała Ukrainie”.
W tym roku nacjonaliści ponadto skandowali nowe hasło „Nacjonalizm – ojczyzna – wolność” oraz „Bądź dumny i broń swojej litewskości”, „Nie – dla wschodu, nie – dla zachodu, Litwa – dla litewskich dzieci”. Poszczególni uczestnicy po rosyjsku skandowali m.in. „Chwała Ukrainie, chwała bohaterom Ukraińcom”, „Chwała Łotwie”.
Głównym organizatorem pochodu był Litewski Związek Młodzieży Narodowej. Uczestnikom pochodu licznie towarzyszyli funkcjonariusze policji.
Uczestnicy pochodu oddali hołd Juozasowi Ambrazevičiusowi, premierowi Litwy w 1941 roku, za którego rządów doszło do masowych mordów na Żydach litewskich, w tym pogromu w Kownie.
Przewodniczący Litewskiego Związku Młodzieży Narodowej Julius Panka oświadczył, że hasło „Litwa – dla Litwinów” jest obecnie aktualne jak nigdy dotąd. „Podkreśla ono zobowiązanie każdego Litwina wobec swojej ojczyzny” – powiedział dziennikarzom.
Uczestnicy pochodu śpiewali hymn Litwy, nieśli litewskie flagi, plakaty z nacjonalistycznymi napisami.
Zezwolenie na przemarsz nacjonalistów głownymi ulicami miasta wydał samorząd m. Kowna.
L24.lt/ Kresy.pl





























