4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. w_litwin
    w_litwin :

    “W swoim artykule w cyniczny sposób powołał się na świętej pamięci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, chcąc wykorzystać jego autorytet do nacisków na polskie władze. Tak się jednak składa, że były szef litewskiego MSZ jest ostatnią osobą, która powinna to robić. A to dlatego, że w 2010 roku, 8 kwietnia, dwa dni przed katastrofą smoleńską, podczas wizyty polskiego Prezydenta w Wilnie, rządzący konserwatyści pośpiesznie wprowadzili do porządku obrad seimasu ustawę o pisowni nielitewskich nazwisk, którą celowo, działając przeciw Polakom odrzucono. W ten łamiący dobre obyczaje dyplomatyczne sposób, poniżono polskiego Prezydenta i schłodzono relacje dwustronne na kolejne lata. Tego dnia, nie kto inny, a sam szef litewskiego MSZ Ažubalis wypowiedział się przeciwko tej ustawie. Tak wyglądają fakty. Czas zadać kłam bezczelnym kłamstwom Ažubalisa. Stan demokracji w danym kraju określa się poprzez stosunek do mniejszości narodowych. Litwie, jak widać, daleko jeszcze do miana państwa w pełni demokratycznego.”

  2. w_litwin
    w_litwin :

    Ta Łże-konserwa jest odpowiedzialna za stan obecny mniejszości narodowych na Litwie. Tacy ludzie nigdy nie powinni pełnić żadnych funkcji publicznych. No, ale czego żądać od człowieka, którego głównym nurtem jest nie budowanie siły własnego kraju a negowanie wszystkiego co Polskie.