Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej wraz z miejscowymi polskimi aktywistami młodzieżowymi uczciło Święto Wojska Polskiego, które poprzez fakt daty będącej rocznicą Bitwy Warszawskiej, ma specjalne znaczenie dla kresowych Polaków.



Związane z Azowem wydawnictwo Reinshouse wypuściło naszywkę z napisem „Wołyń Pride”, symbolem noża i hasłem „Jesteśmy dumni ze swojej historii”. W piątek na sprawę zwróciła uwagę ukraińska historyk Marta Hawryszko.
Na grafice promującej naszywkę widnieje napis „Волинь Pride”, czyli „Wołyń Pride”. Obok umieszczono biały krzyż oraz rysunek noża. W tle wykorzystano historyczne fotografie przedstawiające uzbrojonych banderowców. Całość opatrzono ukraińskim hasłem „Пишаємося своєю історією”, czyli „Jesteśmy dumni ze swojej historii”.
Naszywkę przygotowało Reinshouse, wydawnictwo związane z Azowem, prowadzone przez Ołeksija „Reinsa” Konsula, oficera 3 Brygady Szturmowej. Sam projekt został pokazany w formie czerwono-czarnej grafiki promocyjnej z logotypami Reinshouse oraz CNSL Cult.
25 czerwca 2026 roku organizatorzy projektu Vesuvius Challenge ogłosili odczytanie pierwszego zwoju z Herkulanum bez jego fizycznego rozwijania. Chodzi o PHerc. 1667, zwęglony papirus z biblioteki zasypanej podczas wybuchu Wezuwiusza w 79 roku po Chrystusie.
Rękopis, znany w ramach projektu jako Scroll 4, przez niemal 2 tysiące lat pozostawał w postaci kruchej, zwęglonej bryły. Próby mechanicznego otwierania podobnych papirusów zwykle prowadziły do ich uszkodzenia lub zniszczenia. Od dawna poszukiwano więc metody, która pozwoliłaby odczytać zawartość zwojów bez naruszania ich struktury.
Tym razem badacze odczytali tekst nieinwazyjnie. PHerc. 1667 został najpierw zeskanowany przy użyciu wysokorozdzielczej mikrotomografii rentgenowskiej. W praktyce oznaczało to wykonanie trójwymiarowej mapy wnętrza zwiniętego papirusu. Następnie komputerowo odtworzono przebieg kolejnych warstw zwoju, „rozwinięto” je w przestrzeni cyfrowej i spłaszczono do postaci przypominającej kartę rękopisu.
W Puźnikach na Ukrainie zakończył się kolejny etap prac poszukiwawczych dotyczących polskich ofiar zbrodni UPA z 1945 roku. Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska przekazała w piątek, że tym razem nie udało się odnaleźć drugiej zbiorowej mogiły.
Prace były prowadzone przez Fundację Wolność i Demokracja we współpracy z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym, przy udziale Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytutu Pamięci Narodowej.
„Zakończyły się kolejne prace poszukiwawcze w Puźnikach prowadzone przez @fundacja_WiD we współpracy z @pumszczecin z udziałem @kultura_gov_pl i @ipngovpl. Tym razem nie odnaleziono drugiej zbiorowej mogiły ofiar. To trudna wiadomość, ale nie zmienia naszego celu” — napisała Cienkowska w piątek późnym wieczorem w serwisie X.
Rada UE przyjęła w czwartek w Luksemburgu przepisy wykonujące unijną część porozumienia handlowego zawartego w ubiegłym roku z administracją Donalda Trumpa — podał Reuters.
Regulacje znoszą cła importowe na wiele towarów ze Stanów Zjednoczonych i mają zapobiec ponownemu zaostrzeniu sporu celnego między Brukselą a Waszyngtonem.
Parlament Europejski zatwierdził pakiet w ubiegłym tygodniu stosunkiem głosów 440 do 151, przy 50 wstrzymujących się. Wcześniej projekt poparła komisja handlu międzynarodowego PE.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki ostrzegł przed konsekwencjami zakończenia wojny na Ukrainie, wskazując m.in. na powrót zdemobilizowanych żołnierzy jako bezprecedensowy test dla służb porządkowych. Zwrócił uwagę, że gwałtowny napływ cudzoziemców zwiększy przestępczość, a Ukraina unika twardych rozmów o powojennych regulacjach migracyjnych.
W ocenie szefa BBN zakończenie działań zbrojnych może uruchomić nową falę przyjazdów osób związanych z frontem.
„Wojna się kończy. Ci ludzie zaczną tu przyjeżdżać. Albo do swoich rodzin, albo do swoich żon, dziewczyn [...]. To są ludzie, którzy byli na froncie, byli na wojnie, umieją się posługiwać bronią” — powiedział szef BBN Bartosz Grodecki.
Na platformie użytkowników irańskiej agencji Fars pojawił się wpis, którego autor przekonywał, że Iran „nie ma innej drogi” niż osiągnięcie odstraszania atomowego. Sprawę opisał w niedzielę „New York Post”, wskazując, że Fars jest medium powiązanym z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej.
Tekst opublikowano w niedzielę pod tytułem „Nie ma innego wyjścia niż budowa bomby atomowej; od atomowych gróźb Trumpa do właściwych negocjacji”. Autor wpisu argumentował, że w okresie „przejścia do nowego porządku” Iran powinien osiągnąć odstraszanie atomowe, aby „opcja militarna” dotycząca okupacji lub rozbioru kraju została zdjęta ze stołu.