Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Program ma połączyć niemieckie finansowanie z brytyjską wiedzą techniczną i zwiększyć europejskie możliwości przeprowadzania precyzyjnych uderzeń. Rozważane są dwa warianty nowej broni: nisko lecący pocisk manewrujący oraz pocisk hipersoniczny.
Podczas lipcowego szczytu NATO w Ankarze ogłoszono program Deep Precision Strike o wartości około 35 mld euro, prowadzony przez Wielką Brytanię i obejmujący 12 państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Niemcy mają odegrać w nim kluczową rolę, a do 2034 roku ma powstać broń zdolna do rażenia strategicznych celów położonych nawet 2000 km w głębi terytorium Rosji.
Według wspólnych ustaleń dzienników „Die Welt” i „The Telegraph” program DPS ma stać się jednym z najważniejszych przedsięwzięć nowej współpracy obronnej Londynu i Berlina.
Policjanci z Żoliborza zatrzymali 47-letniego obywatela Uzbekistanu, który kierował samochodem mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór Policji. (więcej…)
Białoruski minister obrony oświadczył, że ani państwa NATO, ani ukraińskie wojska nie przygotowują ataku na jego kraj. Wcześniej Mińsk wielokrotnie straszył przed możliwym atakiem ze strony państw Sojuszu, w tym Polski.
W najnowszej wypowiedzi dla dziennikarzy minister obrony Białorusi Wiktor Chrenin uznał sytuację wojskowo-polityczną wokół kraju za stabilną, odchodząc od wcześniejszych ostrzeżeń Mińska przed możliwym atakiem na Białoruś.
„Śledząc działalność sił zbrojnych państw NATO, nie widzimy dużej aktywności. W krajach ościennych odbywa się minimalna liczba ćwiczeń — zaledwie jedne — oraz minimalna liczba lotów. Dlatego uważamy, że jest ona stabilna. Nie dostrzegamy żadnego zagrożenia, napięcia ani przygotowań do niespodziewanego ataku” — powiedział Chrenin.
Do warszawskich szkół i przedszkoli uczęszcza 29 tys. dzieci cudzoziemskich ze 115 krajów, w tym ponad 20 tys. z Ukrainy. Duża koncentracja uczniów jednej narodowości utrudnia integrację, sprzyja powstawaniu odrębnych grup, a w starszych klasach może prowadzić do konfliktów – pisze „Gazeta Wyborcza”. Miasto organizuje dodatkową naukę języka polskiego, szkolenia i pomoc psychologiczną, jednak część uczniów nadal wymaga indywidualnego wsparcia.
Władze Szkoły Podstawowej nr 191 przy ul. Bokserskiej na warszawskim Służewcu potwierdziły, że w niektórych klasach dzieci cudzoziemskie stanowią od jednej trzeciej do około połowy uczniów. Placówka tłumaczy tę koncentrację rozległym obwodem szkolnym oraz obowiązkiem przyjmowania mieszkających w nim dzieci.
Sprawę opisała „Gazeta Wyborcza” po otrzymaniu wiadomości od rodzica jednego z uczniów. Jego zdaniem duża liczba dzieci z jednego kraju utrudnia integrację, wpływa na warunki nauki i skłania część polskich rodziców do wybierania innych szkół.
Komisja Europejska nałożyła na Google kary w łącznej wysokości 890 mln euro za naruszenie Aktu o rynkach cyfrowych. Sprawa dotyczy promowania własnych usług w wynikach wyszukiwania oraz ograniczania twórców aplikacji w Google Play. (więcej…)
Stany Zjednoczone przeprowadziły kolejną serię ataków na Iran, uderzając m.in. w centra dowodzenia, hangary lotnicze, magazyny dronów i infrastrukturę logistyczną. Po raz pierwszy w obecnej fazie eskalacji systemy obrony przeciwlotniczej uruchomiono w Teheranie. (więcej…)
Czyżby zwierali szeregi i pozbywali się niepewnego elementu przed puczem?
Jakim „puczem’? Przecież podległy „Prawemu Sektorowi” tzw. Ochotniczy Korpus Ukraiński wchodzi w skład Sił Zbrojnych Ukrainy, a sama organizacja, czy tez część jej „oddziałów” weszła w skład SBU (ukrainskiej policji politycznej). TO CO SAMI PRZECIWKO SOBIE BĘDĄ PUCZ ROBIĆ?
może część Ukraińców połapała się, że Jaroszowi łapę składali izraelscy lekarze, że Jarosza sponsoruje żydowski oligarcha i że zdziadowanie Ukrainy jest robione specjalnie pod sorosową „prywatyzację”, bo Soros chetnie kupi za pół ceny, ale jeszcze chętniej weźmie za 5%. Dla takich dociekliwych jest dymisja, kula w łeb albo wpuszczenie do jakiegoś kotła.
„Ja na wojnie czuje się bardzo komfortowo” — łapę składali mu najlepsi medycy izraelscy. ukraińscy goje tymczasem zdychają bez udzielania pomocy. Fajnie się syjoniści bawią. Na Ukrainie udają banderowców, w Syrii ISIS….
„Ja na wojnie czuje się bardzo komfortowo bo szykowałem się do niej od 20 lat”. Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Od 20 lat przygotowywali się aby dać łupnia Ruskim… a może Polakom?
Jarosz jako wódz PS jest już spalony-to agent Usraelskiego parchactwa,tchórz łasy na ochłapy.Jego gadka o monitorowaniu,o sicie,o czystce,itp to bredzenie zwykłego banderowskiego bandziora.
Nieco uziemiony przez będących u władzy, z grupami militarnymi wcielonymi przymusem do wojska i MSW, ze słabnącym (swoimi wpływami) protektorem co ma trzy obywatelstwa, z nienajlepszą opinią o organizacji i jej członkach woli nie wystartować w wyborach ze swoim PS aby nie podzielić losy Muzyczki lub nie wyjść na samozwańca z organizacją o poparciu w społeczeństwie poniżej progu wyborczego.