Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Patronat nad inicjatywą objął prezydent RP Karol Nawrocki. O rozpoczęciu akcji napisał w serwisie X prezydent Chełma Jakub Banaszek, doradca społeczny prezydenta RP. „Pod patronatem prezydenta Karola Nawrockiego rozpoczynamy akcję upamiętnienia Ofiar ludobójstwa wołyńskiego poprzez symboliczne przypięcie 11 lipca kwiatu lnu” – napisał Banaszek.
W związku z obchodzonym 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej przypinki z kwiatem lnu mają zostać rozesłane do redakcji, parlamentarzystów, samorządowców, komentatorów życia publicznego i celebrytów. „Po raz kolejny apelujemy, zachęcamy i prosimy, aby 11 lipca w ten sposób upamiętnić ofiary” – dodał prezydent Chełma.
Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (Український інститут національної пам’яті) opublikował komunikat dotyczący rozpoczęcia prac poszukiwawczych w Hucie Pieniackiej. Polski IPN zwrócił uwagę, że w ukraińskiej informacji pominięto udział ukraińskich formacji w masakrze polskiej ludności cywilnej.
Jak informowaliśmy wcześniej, 8 czerwca w Hucie Pieniackiej ruszyły prace poszukiwawcze prowadzone przez specjalistów Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Ich celem jest odnalezienie i udokumentowanie zbiorowych mogił ofiar zbrodni dokonanej 28 lutego 1944 roku.
W komunikacie Ukraińskiego IPN napisano, że 28 lutego 1944 roku Huta Pieniacka „padła ofiarą zbrojnego ataku”. Stwierdzono także, że „według źródeł archiwalnych, ataku na wieś dokonał oddział niemieckiej policji”, „znaczna część mieszkańców Huty Pieniackiej zginęła tragicznie, a sama wieś została spalona”.
Rządowy projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny zakłada dopłaty do składek społecznych i zdrowotnych dla twórców o niskich lub nieregularnych dochodach. Gazeta Wyborcza podaje jednak, że projekt budzi wątpliwości w koalicji rządzącej, a prezydent Karol Nawrocki może go nie podpisać.
Pod koniec maja Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, przygotowany przez minister kultury Martę Cienkowską. Jak podaje Gazeta Wyborcza, propozycja może jednak utknąć w politycznym sporze, ponieważ w koalicji rządzącej nie ma pełnej zgody na nowe przepisy, a dodatkową przeszkodą może być stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego.
Zobacz też: 377 tys. złotych z resortu kultury na rzeźbę „Płot”
Sekretarz obrony Pete Hegseth ostrzegł, że podległe mu siły mogą rozpoczęć konfrontację z Kubą, której elementem może być ujęcie jej prezydenta.
„Nierozsądne byłoby ze strony rządu Kuby próbowanie pozyskania lub uzyskania dostępu do broni, która mogłaby dotrzeć do tej bazy lub do terytorium Ameryki” – powiedział Hegseth podczas wizyty w amerykańskiej bazie wojskowej w Zatoce Guantanamo na karaibskiej wyspie. Uznał on, że w ten sposób „zapraszaliby do konfrontacji, której nie tylko nie chcą, ale której nie mogliby znieść. Żaden kraj na Ziemi nie dorówna możliwościom Stanów Zjednoczonych Ameryki” - zacytowała Al Jazeera.
Agencja RIA Nowosti podała, że Hegseth sugerował, iż Stany Zjednoczone rozważają porwanie prezydenta Kuby Miguela Díaz-Canela, podkreślając, że ostateczna decyzja należy do prezydenta USA Donalda Trumpa. „Wszystkie opcje są brane pod uwagę” – powiedział Hegseth dziennikarzom w odpowiedzi na pytanie w tej sprawie.
Ukraińska feministka i publicystka Tamara Zlubina napisała na łamach Gazety Wyborczej, że po kampanii wyborczej i zwycięstwie Karola Nawrockiego przestała odczuwać „ciepłe emocje” wobec Polski. Stwierdziła też, że gdy słyszy język polski, reaguje „podobnie jak na rosyjski”. (more…)
Kreml uznał warunki stawiane Rosji przez państwa europejskie w celu rozpoczęcia mediacji w celu rozwiązania konfliktu ukraińskiego za niedopuszczalne.
„Jeśli chodzi o rolę mediatorską Europejczyków, prawdopodobnie nie są oni gotowi do pełnienia roli mediatorów. Po pierwsze, rozpoczynanie mediacji od stawiania Rosji jakichkolwiek warunków jest prawdopodobnie nielogiczne, nieprawidłowe i oczywiście nie do przyjęcia dla nas” – powiedział rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, odpowiadając we wtorek na pytania dziennikarzy.
Pieskow zakwestionował jednak polityczne cele Europy - „Najważniejsze jest to, że jak dotąd widzimy, że Europejczycy są znacznie bardziej skupieni na kontynuowaniu wojny niż na negocjacjach pokojowych”.
Liban: izraelski atak zabił chrześcijańskiego księdza