To skandal, że lekarka informuje w mediach społecznościowych, że zostawiła w lesie chore dziecko bez rodziców – oświadczyła w sobotę rzeczniczka SG por. Anna Michalska. Odniosła się w ten sposób do wpisu lekarki-aktywistki, która napisała, że w innym kraju powiadomiłaby odpowiednie służby, ale tu „wyrzucają one nawet niemowlęta”.

Rzeczniczka SG odniosła się do wpisu lekarki-aktywistki, która napisała, że w innym kraju powiadomiłaby odpowiednie służby, ale tu „wyrzucają one nawet niemowlęta”. „To skandal, że lekarka-aktywistka +chwali się+ w mediach społecznościowych, że zostawiła w lesie chore dziecko bez rodziców. Gdzie jest to dziecko, czy żyje? Lekarka zachowała się nieodpowiedzialnie i ponosi winę jeżeli temu dziecku stanie się krzywda” – powiedziała por. Michalska, cytowana przez PAP.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Lekarka-aktywistka napisała, że w światowy dzień uchodźcy zostawiła w lesie dwunastoletnie dziecko. Dodała, że dziewczynka była „bez rodziców, bez rodziny, bez połowy palców 2-4 stopy prawej, ze złamanym paluchem tejże, z czarnymi, martwymi paznokciami stopy lewej” i z odmrożeniami. „Dziecko było w lesie od stycznia bieżącego roku, z przerwa na +magazyn+. Czemu ją zostawiłam, spytacie? Bo jako lekarz i jako człowiek, który pomaga w polskim lesie muszę polegać na intuicji (…). W innym kraju, w innym świecie, powiadomiłabym odpowiednie służby. Ale na Podlasiu służby wyrzucają nawet niepełnosprawne dzieci. Nawet dwulatki. Nawet niemowlęta” – napisała lekarka.

Zobacz także: Europosłanka KO porównała Straż Graniczną do niemieckich i sowieckich zbrodniarzy

Janina Ochojska udostępniła w sobotę wpis na Twitterze. Napisała: „Za te tortury i za czynienie zła niewinnym ludziom @Straz_Graniczna i @Kaminski_M_ poniosą, mam nadzieję, skutki swoich czynów. Jak nazwać ludzi gotowych wywozić dzieci do lasu?”.

Rzeczniczka Straży Granicznej przekazała, że funkcjonariusze tej formacji nie widzieli przy granicy polsko-białoruskiej „żadnej 12-latki”. „Funkcjonariusze Straży Granicznej pomagają wszystkim osobom – niezależnie od obywatelstwa, wszystkie osoby chore przekazujemy lekarzom, odpowiedzialnym lekarzom, którzy z wielkim zaangażowaniem im pomagają nie chwaląc się tym na portalach społecznościowych. To karygodne, że lekarka zostawia samo dziecko w lesie. Aktywiści jej przyklaskują i obarczają winą Straż Graniczną, choć żadnego dziecka nie widzieliśmy” – oświadczyła.

Zobacz także: Ochojska porównała Straż Graniczną do Eichmanna. Morawiecki reaguje

pap / wnp.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz