Węgierski rząd chce nabyć serię obrazów artysty Vilmosa Aba-Novaka z 1939 r. Wszystkie płótna przedstawiają motywy z naznaczonej przyjaźnią historii obu krajów.

Vilmos Aba-Novak (1894-1941) był pozostającym pod wpływem ekspresjonizmu i włoskiego modernizmu malarzem i grafikiem, znanym z monumentalnych obrazów i fresków. Laureat nagrody Biennale w Wenecji w 1937, chętnie tworzył dzieła gloryfikujące Węgry. Jednak natchnieniem była dla Aby-Novaka nie tylko jego własna ojczyzna. W 1939 roku namalował on pięć monumentalnych obrazów sławiących także Polskę i jej związki z Węgrami.

Na płótnach mierzących 2,35 i 2,15 m znalazły się postaci ważne dla historii obywu państw, między innymi królowa Jadwiga, król Stefan Batory, regent Miklos Horthy, marszałek Józef Piłsudski. Na jednym z obrazów pojawiają się sylwetki żołnierza polskiego i węgierskiego wspólnie dzierżących miecz. Opatrzony jest hasłem w dwóch językach: „Wspólnie wylana krew bohaterów polskich i węgierskich obowiązuje”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Cykl obrazów „Przyjaźń polsko-węgierska – seria paneli do foyer węgierskiej wystawy w Warszawie” został po raz pierwszy wystawiony  22 kwietnia 1939 r. Otwarcia ekspozycji dokonano w obecności ówczesnego prezydenta Ignacego Mościckiego a także, przebywającego wówczas z wizytą w Polsce, regenta Węgier Miklosa Hothy’ego. Wystawa była „mocną demonstracją polsko-węgierskiej historycznej wspólnoty losów” w obliczu wzrostu napięć międzynarodowych w ówczesnej Europie, twierdzi historyk sztuki Peter Molnos, cytowany przez portal Onet.

Rząd Węgier oficjalnie zamieścił już ofertę kupna obrazów od Galerii i Domu Aukcyjnego Nagyhazi za równowartość 20,3 milionów złotych.

onet.pl/kieselbach.hu/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz