Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosyjskie ataki na ukraińskie porty nad Morzem Czarnym już spowodowały poważne szkody w infrastrukturze i mogą doprowadzić do znacznego spadku eksportu Ukrainy.
Według Ukraińskiej Konfederacji Rolniczej (UAK), cały eksport rudy żelaza i ponad 90 proc. ukraińskiej produkcji rolnej przechodzi przez porty obwodu odeskiego. Dochody ze sprzedaży produktów rolnych stanowią w warunkach wojny większość dochodów Ukrainy. Tymczasem eksport ten stanął pod znakiem zapytania. Wszystko ze względu na zniszczenia jakie Rosjanie zdołali spowodować w portach, jak zrelacjonowała agencja informacyjna UNIAN.
Jak podała agencja w ostatnich miesiącach Rosja znacznie zintensyfikowała ataki na infrastrukturę portową. Celem ataków są szczególnie terminale zbożowe, a także magazyny i obiekty załadunku oleju słonecznikowego. Zboża i oleje roślinne pozostają kluczowymi towarami wśród produktów rolno-spożywczych, które Ukraińcy wysyłają za granicę.
Samorządowcy i działacze społeczni powołali komitet „Stop banderyzmowi”, który ma przygotować obywatelski projekt ustawy dotyczący propagowania ukraińskiego nacjonalizmu i banderyzmu. Inicjatywa jest reakcją na decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. (more…)
Prezydent Iranu, Masud Pezeszkian odniósł się do wojowniczej retoryki prezydenta USA uznając, iż jest ona przejawem tego, że wojna układa się nie po myśli Donalda Trumpa.
Pezeszkian zbagatelizował we wpisie na X pogróżki Trumpa, podkreślając, że Republika Islamska „będzie stać niewzruszenie” w obliczu gróźb amerykańskiego przywódcy, jak zacytowała agencja informacyjna Fars. Irański prezydent potępił jednak pogróżki amerykańskiego przywódcy, który znów zapowiedział ataki na ważną infrastrukturę cywilną Iranu.
W środę Trump ponowił groźbę zbombardowania elektrowni i mostów w Iranie mimo, że działania takie kwalifikowane są jako zbrodnia wojenna.
W Łubowie na Pomorzu Zachodnim doszło do profanacji kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Policja zatrzymała 19-letniego mężczyznę, który oddał mocz na podłogę konfesjonału, uszkodził księgę liturgiczną i kilka innych przedmiotów znajdujących się w pobliżu ołtarza.
Jak ustalili funkcjonariusze Komisariatu Policji w Bornem Sulinowie, młody mężczyzna wszedł do świątyni, będąc pod wpływem alkoholu. Na terenie kościoła dopuścił się zachowań, które śledczy zakwalifikowali jako obrazę uczuć religijnych.
Może Cię zainteresować:
Stany Zjednoczone stały się największym eksporterem ropy surowej i paliw rafinowanych na świecie, wyprzedzając Arabię Saudyjską i Rosję — wynika z danych firm śledzących transport morski, na które powołał się Reuters.
Według danych Vortexy w maju amerykański eksport ropy i produktów paliwowych wyniósł około 10,5 mln baryłek dziennie. Był to trzeci miesiąc z rzędu, w którym USA zajęły pierwsze miejsce w światowym eksporcie tej kategorii surowców i produktów. Dla porównania Rosja eksportowała w maju około 7 mln baryłek dziennie, a Arabia Saudyjska około 5,9 mln baryłek dziennie.
Awans USA na pozycję lidera jest skutkiem kilku nakładających się czynników. Najważniejszym z nich był wzrost amerykańskiej produkcji ropy w ostatnich latach, ale w ostatnich miesiącach duże znaczenie miały także napięcia wojenne na Bliskim Wschodzie. Wojna z Iranem i związane z nią zakłócenia wokół cieśniny Ormuz ograniczyły pewność dostaw z regionu Zatoki Perskiej, przez co rafinerie w Europie i Azji zaczęły zwiększać zakupy surowca ze Stanów Zjednoczonych.
Podczas prac ziemnych w Lutoryżu pod Rzeszowem odkryto szczątki około 30 nienarodzonych dzieci. Poprzednia właścicielka posesji, lekarka patomorfolog, miała przyznać śledczym, że zakopywała na działce „odpady medyczne”. (more…)
To nawet zabawne, gdy dwa kraje: Rosja – największy kraj na świecie, i Ukraina – największy kraj w Europie, walczą o… ziemię.
Mają za mało ziemi i za dużo ludzi.
A co z rozumem – za dużo go maja, czy za mało?
To proste: przecież te dwa narody mentalnie niewiele się różnią od siebie. Wystarczy poczytać sobie brednie serwowane przez różnej maści ukraińskich historyków o zacięciu szowinistycznym, którzy widzieliby Wielką Ukrainę po zaanektowaniu przez nią sporych terenów przygranicznych wszystkich jej sąsiadów.
A może niech pan Kułeba lepiej sprawdzi, czy obecna Ukraina jest kontynuatorką Księstwa Kijowskiego. Czy przypadkiem po upadku tego organizmu państwowego i podbojach dokonanych w XIII w. przez skośnookich najeźdźców ze Wschodu państwo to nie przestało praktycznie istnieć. I niech też sprawdzi, jak kształtował się w wiekach późniejszych etnos ukraiński z dominującym komponentem Kozaczyzny (zbieraniny pochodzącej z różnych krajów Europy Środkowej i Wschodniej).
Jeśli Chrystus był ukraińcem, to wszystko możliwe.
Daj spokój, oni wszyscy bredzą jak potłuczeni… Poskładali sobie mitologię narodową z różnych fragmentów które pasują do siebie nawzajem jak siodło do krowy. “Tysiącletni” naród ukraiński wywodzi się z Rusi Kijowskiej (ale jednocześnie “ruscy” to wrogowie), “od zawsze” należała mu się Galicja i Zakarpacie (i dlatego bez ociągania USSR nabyła te tereny po 1945), i należą mu się też wszystkie tereny Federacji Rosyjskiej gdzie żyli “kozacy” (dońscy, kubańscy, astrachańscy… ) – nieważne że to kiedyś byli wierni poddani carów, a teraz – lojalni obywatele Rosji spośród których zrekrutowano na wojnę sporo prorosyjskich ochotników. No i Krym jest też ukraiński “od zawsze” czyli od bodajże 1954, kiedy to Rosja podarowała go Ukrainie w 300. rocznicę ugody perejasławskiej. W ramach której to ugody Bohdan Chmielnicki (wywodzący się z polskiej szlachty, cha, cha…) zhołdował Ukrainę carowi – zapomniałem któremu. A najlepsze jest to że oni w tym nijakich sprzeczności nie widzą…
następna wojan w Europie to konflikt Polska-ukraina. Są bardziej pazerni niż Rosja.
Nie chciałbym rozbudzać tutaj białoruskiego szowinizmu, bo to też paskudna choroba…
Jednak trzeba uczciwie powiedzieć, w imię tzw. PRAWDY HISTORYCZNEJ, że swoje istnienie Ukraińcy jako naród zawdzięczają… Białorusinom.
Mam na myśli bitwę nad Sinymi Wodami (nad rz. Siniuchą, 1362), gdy książę Olgierd (ojciec króla Jagiełły) pokonał 3 chanów ze Złotej Ordy tzw. błękitnych. https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_nad_Sinymi_Wodami
W ten sposób Olgierd przejął kontrolę nad zachodnia Ukrainą (na zachód od Kijowa). W ten sposób zachodnia Ukraina została “wyzwolona” spod buta tatarskiego, po ponad 100 latach twardej niewoli.
Książę Olgierd uzyskał panowanie nad ziemią, bo ludzi było mało (zapewne większość sprzedana na targach niewolników w Kaffie, a potem w Bagdadzie i Kairze), kraj był też zrujnowany, bo Tatarzy się nie cackali. Tam była wtedy przeraźliwa bieda, i poza ziemią właściwie nie było niczego.
Gdyby niewola tatarska potrwała jeszcze ze 100 lat, to żadnych Ukraińców nigdy by już nie było.
Tak więc, “historycy” z Kijowa, spuście trochę z tonu 😉