– Jeśli dojdzie do odpuszczenia Ukrainy przez Donalda Trumpa to będzie problem, a konsekwencje, nawet te gospodarcze, poniesie Polska – powiedział Paweł Kukiz na antenie Polskiego Radia. Zaznacza, że polskie władze angażują się w pomoc Ukrainie pomimo gloryfikowania banderyzmu przez Kijów i postępującej banderyzacji.
– Jeśli dojdzie do odpuszczenia Ukrainy przez Donalda Trumpa to będzie problem– mówił w poniedziałkowej rozmowie z Pawłem Lisickim na antenie Polskiego Radia Paweł Kukiz.
– Ja się obawiam, że jeśli [Trump] odpuści Ukrainę, to konsekwencje, nawet te gospodarcze, poniesie Polska– tłumaczył lider Kukiz’15. Podkreślił również, że strona polska mocno zaangażowała się w konflikt na Ukrainie, a także w pomoc dla Kijowa – pomimo wciąż trwającego sporu historycznego:
– Od czasu, kiedy Ukraina uznała bandytę za bohatera, wyciąga na sztandary Banderę i całą tę “bandytkę” wiedziałem, że całe to zaangażowanie w pomoc Ukrainie jest błędem.
Wcześniej Kukiz odniósł się do tej kwestii na Facebooku:
– Jeśli Trump “odpuści” Ukrainę (a jest to możliwe) to możemy na własnej skórze odczuć PiS-owską politykę zagraniczną, gdzie Ukraina jest priorytetem tak wielkim, iż partia władzy przymyka oczy na coraz bardziej rosnący tam na kult Bandery, UPA i OUN. Będzie ciekawie…
W kontekście samych wyborów w Stanach Zjednoczonych, Kukiz stwierdził w rozmowie z red. Lisickim, że cieszę się z tego, że „w USA przegrała neoarystokracja”. – Idea republikańska Donalda Trumpa jest bliska ruchowi Kukiz’15– deklarował polityk. Krytycznie ocenił również wypowiedzi unijnych polityków pod adresem amerykańskiego prezydenta-elekta:
– Zakładanie na dzień dobry, że będzie źle, że to jest człowiek nieodpowiedni, że będą złe relacje z Europą, świadczy o niskiej klasie polityka albo o jego złej woli albo o jego poczuciu zagrożenia.
– Cieszę się nie tyle z tego, że wygrał Trump, ale że przegrała opcja bankstersko-salonowa– dodał Kukiz.
Podobnie wypowiadał się wcześniej dla Kresów.pl:
– Obecnie na całym świecie odbywa się walka antyglobalistów z globalistami, ukierunkowanymi bardziej na lewo i wspieranymi przez banki, duże pieniądze, media itd.– mówi Kukiz. – W tym kontekście traktuję Trumpa jako sprzymierzeńca, który żąda przywrócenia pewnych zasad, obecnych od początku w kulturze chrześcijańskiej, a także powrotu wolnego rynku, ukrócenia wszechwładzy banków itd.
Przeczytaj: Kukiz dla Kresów.pl o zwycięstwie Trumpa: traktuję go jako sprzymierzeńca
Z kolei na antenie TVP Info polityk krytycznie skomentował pożyczkę w wysokości 68 mln euro, jaką rząd PiS udzielił Ukrainie – a dokładniej przedsiębiorstwu państwowemu, którym kieruje były polityk PO i minister transportu Sławomir Nowak, zamieszany w sprawy korupcyjne oraz w tzw. aferę taśmową.
PRZECZYTAJ: Polska dała Ukrainie 68 mln euro kredytu na remont dróg
– Ta sprawa Nowaka to jest przykład na POPiS. Przykład, że żyjemy w ustroju partiokratycznym, który polega na tym, że “my wam dzisiaj nic, a wy nam jutro nic”. PiS obiecywało, ze będzie bacznie przyglądać się osobom podejrzanym o korupcję. A takim jest Sławomir Nowak. Nie dość, że nie odradzono Ukrainie zatrudnienia go na szefa Państwowej Agencji Dróg Ukrainy, to jeszcze powierzono mu tak wielką kwotę. PiS nawet Burego wypuściło! A prezydent Komorowski twierdzi, że nie ma sensu rozliczać poprzednich ekip?! Tak, z perspektywy Komorowskiego, Nowaka czy Burego nie ma to sensu, bo jaki to może mieć sens z punktu widzenia osób, którym może grozić odsiadka– mówił Paweł Kukiz.
Polskieradio.pl / tvp.info / Kresy.pl






























