Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, czyli o 12 mniej niż rok wcześniej. Spadek dotyczy zarówno duchownych diecezjalnych, jak i zakonnych, a w części diecezji nie będzie żadnych święceń – podała KAI.
W środę Katolicka Agencja Informacyjna podała, że w 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, w tym 130 diecezjalnych i 66 zakonnych, co oznacza spadek o 12 duchownych wobec poprzedniego roku. Dane pochodzą z kurii diecezjalnych, seminariów duchownych, stron diecezjalnych oraz Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce.
Może Cię zainteresować: Francja: Wzrost zgłoszeń do seminariów. Pierwsze sygnały przełamania kryzysu
Ukraina i Rumunia przedstawiły szczegóły incydentu z udziałem ukraińskich dronów morskich na Morzu Czarnym. Według władz w Kijowie jednostki utraciły łączność wskutek rosyjskich działań walki elektronicznej.
W piątek w pobliżu rumuńskiego portu Konstanca na wybrzeżu Morza Czarnego doszło do eksplozji drona morskiego należącego do Ukrainy. Rumuńskie Ministerstwo Obrony potwierdziło później, że była to ukraińska bezzałogowa jednostka nawodna.
W chwili eksplozji teren znajdował się pod kontrolą rumuńskich służb. Obszar został wcześniej zabezpieczony przez funkcjonariuszy Rumuńskiej Służby Informacyjnej, Straży Przybrzeżnej oraz Ministerstwa Obrony. Specjaliści prowadzili działania zmierzające do neutralizacji obiektu.
Minister transportu Litwy, Juras Taminskas zapewnił, że jej rząd nie odczuwa presji ze strony Stanów Zjednoczonych na zniesienie tej sankcji wobec Białorusi.
Jak podał w czwartek portal TVP Wilno, Taminskas wyraził przekonanie, że sankcje Unii Europejskiej zabraniające importu białoruskich nawozów potasowych zostaną przez wspólnotę przedłużone. Litwin wyraził swoje przekonanie z dużym wyprzedzeniem. Pakiet sankcji dotyczący tej sprawy obowiązuje bowiem do lutego przyszłego roku.
Wcześniej na ten sam temat wypowiadał się minister spraw zagranicznych Litwy, Kęstutis Budrys. Według TVP Wilno także on nie widział żadnych podstaw dla znoszenia sankcji na białoruskie nawozy.
Szwedzki sąd uznał, że zatrzymany w marcu statek Caffa może zostać przekazany Ukrainie - podały szwedzkie media. Jednostka jest podejrzewana o udział w transporcie zboża zrabowanego z okupowanych terytoriów Ukrainy, ale decyzja nie jest jeszcze prawomocna. (more…)
Fire Point poinformowała o udanym teście rakiety antybalistycznej FP-7.X, która ma stanowić podstawę przyszłego systemu antybalistycznego Freyja. Pocisk rozwijany jest z myślą o zwalczaniu rosyjskich pocisków, takich jak Iskander-M. Projekt zakłada szerokie wykorzystanie ukraińskiej produkcji oraz integrację z europejskimi radarami i rozwiązaniami zgodnymi ze standardami NATO.
Podczas prób rakieta wykonała w pełni kontrolowany lot manewrowy. Według Fire Point był to jeden z najważniejszych etapów prac nad pociskiem przechwytującym, który ma służyć do zwalczania rosyjskich zagrożeń balistycznych.
„Jakkolwiek nierealistyczny i ambitny może się dziś wydawać ten cel, dokładamy wszelkich możliwych i niemożliwych starań, aby stał się on rzeczywistością tak szybko, jak to możliwe, a Ukraina mogła samodzielnie zamknąć swoją przestrzeń powietrzną” — oświadczyła dyrektor techniczny Fire Point Iryna Terekh.
Nagranie ukraińskiego Mirage’a 2000-5F lecącego na małej wysokości może wskazywać na użycie francuskich maszyn w misjach uderzeniowych. Kluczowe znaczenie ma amunicja AASM-250 Hammer, która dzięki napędowi rakietowemu pozwala atakować cele z większej odległości. Francja wcześniej potwierdziła, że Mirage’e przekazywane Ukrainie będą kompatybilne z tym uzbrojeniem – przekazał portal The War Zone.
Na Ukrainie nowo opublikowane nagranie francuskiego myśliwca Mirage 2000-5F lecącego na bardzo małej wysokości może wskazywać, że maszyny tego typu zaczęły wykonywać także misje uderzeniowe powietrze–ziemia. Dotychczas ukraińskie Mirage’e pokazywano głównie w zadaniach powietrze–powietrze, w tym przy zwalczaniu rosyjskich dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu i pocisków manewrujących.
Some of the first footage of a French-supplied Mirage 2000-5F in Ukrainian service conducting a strike mission on the eastern frontline.
Banderyzm jest jak hitleryzm i stalinizm. Okrutną zbrodnią na wielu tysiącach ludzi. Trzeba bezwzględnie wymóc na Kijowie delegalizację banderowców. Ukraina musi uznać zbrodnię wołyńską za ludobójstwo. Do podręczników ukraińskich powinny być włączone materiały o zbrodniach na Polakach dokonanych rękami Ukraińców. EDUKACJA I PAMIĘĆ.
Delegalizacji winny też podlegać organizacje b. członków SS i UPA oraz OUN, UNA-UNSO, Swobody, Prawego Sektoru i zbrojne formacje złożone z ich członków. Rzezie miały miejsce w wołyńskiem, tarnopolskiem i stanisławowskiem. Dr. Wiktor Poliszczuk ocenia ilość polskich ofiar na ok. 400 000 (“Gorzka Prawda”, str. 279).
@ems, @ Sylwia. Jak wymóc tę delegalizację? Kto niby miałby to zrobić? Od 1991 r. wszystkie rządy RP włażą Ukraińcom w d…, chodzą wokół Ukrainy na paluszkach żeby czymś przypadkiem nie urazić “naszych braci” “naszych strategicznych partnerów”, poświęcamy polskie interesy gospodarcze w imię solidarności z tym barbarzyńskim ludem. Skutek tych działań jest taki że mamy rusko – niemiecki gazociąg na dnie Bałtyku, Dom Polski we Lwowie przyznany tylko w użytkowanie bez prawa do gruntu oraz tablicę pamiątkową ku czci bandziora “Czuprynki” wmontowaną w polską szkołę we Lwowie. Krótko mówiąc Ukraińcy plują nam w gębę a my uśmiechamy się przymilnie udając że deszcz pada i jeszcze dopłacamy do tej “przyjaźni”. Żeby wymóc cokolwiek na kimkolwiek to trzeba mieć rząd “z jajami” a nie tę bandę eunuchów z których składa się nasza klasa polityczna od lewa do prawa (SLD, PO, PIS). Widoków na taki rząd nie ma. Szansa na zmianę tego podejścia była rok temu, za rządów Janukowycza, kiedy posłowie ukraińskiego parlamentu sami domagali się od Polski uznania działań UPA za ludobójstwo. Oczywiście nasi stratedzy polityczni odrzucili tę propozycję bo zgłosiła ją Partia Regionów (a fe, a fuj,) i nasz “przyjaciel” Tiahnybok ze swoją nazistowską organizacją “Swoboda” mógłby się poczuć dotknięty.
Pamięć, uświadamianie, akcja propagandowa i polityczna. To wymaga stworzenia zdrowej bazy finansowej.
Na Ukrainie zachodniej młodzież jest wychowywana w duchu faszyzmu i uwielbienia dla UPA, SS, Bandery i innych potworow. Jest odpowiednik Hitlerjugend i Bund Deutcher Maedel. Są w cywilu bo na mundurki ich jeszcze nie stać. Ukraina to biedny kraj. Czy rząd polski pomoże im się umundurować? Przecież już pomaga faszystom walczyc z powstańcami, posylając faszystom sprzęt i jurgieltników.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded &v=fY_cGkbuh90
Państwa nie mają przyjaćól Pańtwa mają itersy gdby Polska była Państwem powżnym to by zkostała z oferty Rosji odnośnie Ukrainy .
Gdyby Polska była państwem poważnym, to dopóki nie byłoby bezpośredniego zagrożenia z jednej bądź z drugiej strony nie pchała by się w ten konflikt. Zarówno wspomaganie Ukraińców jest błędem, choćby ze względu na wyznawaną przez władze majdanowe ideologię, jak i rozbiór Ukrainy, ponieważ o ile na wschodzie Ukrainy większość to Rosjanie i Ukraińcy z Rosją sympatyzujący, to zachód jest kolebką banderyzmu, a Polacy nie mają tam żadnego znaczenia, zajęcie tych ziem oznaczałoby ciągłe problemy ze Swobodą, Prawym Sektorem i innymi banderowskimi organizacjami, zwłaszcza że Ukraińców jest tam zbyt wiele aby poradzić sobie z problemem banderowskim poprzez kolejną Akcję Wisła
Zakaz wjazdu na teren RP i co za tym idzie UE dla działaczy i aktywnych sympatyków
partii i organizacji faszystowskich z Ukrainy to całkowicie realna i sensowna metoda działania.
tagore