Nacisk na Serbię, ze względu na jej przyjane stosunki z Moskwą, jest stale wywierany i ma bezprecedensowy charakter, powiedział rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

„Wiemy na pewno, że na Belgrad wywierana jest stale bardzo silna presja. I nie ma to związku z niczyją śmiercią” – Pieskow powiedział odnosząc się do kontekstu śmierci w kolonii karnej czołowego rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, jak podała we wtorek agencja informacyjna Interfax. Rzecznik Kremla był pytany o Serbię z powodu wypowiedzi prezydenta tej ostatniej, który uznał, że w związku ze śmiercią Nawalnego pozycja Belgradu w relacjach z Mokswą będzie “bardziej skomplikowana”.

Pytany przez dziennikarza serbskiej telewizji o śmierć Nawalnego prezydent Aleksandar Vučić stwierdził, że nie chce wypowiadać się na ten temat ponieważ nie jest “organem śledczym”, podał w poniedziełak portal Euronews.

„Nie jestem mądrzejszy od wszystkich innych ludzi na świecie, którzy wiedzą wszystko z góry. To należy do analityków politycznych, a nie prezydenta państwa. Nie mam jednak wątpliwości, że sytuacja będzie dla nas bardziej skomplikowana.” – powiedział Vučić. Ocenił jednak, że śmierć Nawalnego „rozpaliła nowy ogień”, dodając, że „to tragedia, gdy młody człowiek traci życie”.

Prezydent Serbii odpowiedział także, dlaczego 16 lutego podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, kiedy ogłoszono wiadomość o śmierci Nawalnego, nie oklaskiwał przemówienia obencej tam żony Nawalnego, Julii. „Nagle obok mnie usiadła kobieta i nie miałem pojęcia, kim ona jest” – powiedział Vučić.

Następnie, według niego, organizatorzy konferencji monachijskiej wezwali go na scenę i przedstawili Nawalnej. „Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, kim była kobieta siedząca obok mnie. Złożyłbym kondolencje, ale byłbym w błędzie, bo zaledwie kilka minut później powiedziała, że ​​nie należy składać kondolencji” – powiedział Vučić.

Vučić powiedział, że uczestniczy w spotkaniach międzynarodowych, aby walczyć w imieniu swojego kraju, dodając, że spodziewa się, że „na Serbię będzie wywierana większa presja, aby nałożyła sankcje na Rosję”.

Serbia stara sie utrzymać tradycyjnie dobre relacje z Rosją. Po rozpoczęciu przez nią inwazji na Ukrainę na pełną skalę Serbia nie przyłączyła się sankcji, jakie UE i NATO nałożyły na Moskwę.

interfax.ru/euronews.al/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply