Po raz pierwszy od 18 lat rosyjski prezydent nie nadesłał depeszy z okazji rocznicy niepodległości Ukrainy. Była ona obchodzona w poniedziałek, 24 sierpnia.
Ukraiński portal “Korrespondent.net” zauważa, że depeszę przysłał premier Julii Tymoszenko jej rosyjski kolega Władimir Putin. O święcie nie zapomniało też moskiewskie MSZ. Prezydent Dmitrij Miedwiediew zignorował to wydarzenie.
Zdaniem portalu, oznacza to, że Kreml ma zamiar nie zauważać Wiktora Juszczenki i czekać, aż Ukraina będzie miała nowego prezydenta. Ekspert kijowskiego Centrum Analizy Prawnej i Badań Ryzyka Politycznego Mychajło Diadenko podkreślił, że świadczy to także o tym, iż rosyjskie władze gotowe są do każdych działań, aby nie dopuścić do wybrania Wiktora Juszczenki na drugą kadencję.
Według sondaży opinii publicznej, poparcie dla obecnego prezydenta Ukrainy waha się w granicach błędu statystycznego. Zdaniem komentatorów, krytyka ze strony Rosji pod adresem Wiktora Juszczenki może je zwiększyć o kilka punktów procentowych.
IAR/Kresy.pl





























