W XV Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie na korytarzu zawisł plakat przedstawiający Żołnierzy Wyklętych. Część uczniów wystosowała do dyrektora apel z prośbą o usuniecie wizerunków niektórych osób z tego grona.

Jak poinformował w sobotę portal krakow.wyborcza.pl, plakat został powieszony na szkolnym korytarzu na początku marca, w związku z Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Na plakacie znaleźli się między innymi: Zygmunt Szendzielarz, ps. „Łupaszka”, Danuta Siedzikówna „Inka”, generał August Emil Fieldorf „Nil” oraz rotmistrz Witold Pilecki.

[kresy-ads_728]

„Prosimy o nieprezentowanie w szkole wizerunków osób związanych z tzw. antykomunistycznym podziemiem, które dopuściły się czynów noszących znamiona ludobójstwa” – w taki sposób niektórzy uczniowie XV LO w Krakowie zaprotestowali przeciwko pojawieniu się na szkolnym korytarzu plakatu z wizerunkiem Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”.

Zobacz także: Parlament Białorusi przeciwko marszowi ku czci pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce

Uczniowie wystosowali do dyrektora szkoły apel, pod którym podpisało się 30 osób. „Decyzję o napisaniu petycji motywujemy zbrodnią wojenną, której dopuścili się żołnierze podlegający „Łupaszce”, (…) oraz poszanowaniem uczniów naszego liceum, których rodziny padły ofiarą represji tzw. żołnierzy wyklętych, w tym m.in. »Łupaszki« czy Józefa Kurasia, ps. »Ogień«” – czytamy wewnątrz apelu.

„Zabrakło refleksji. Umieszczenie „Łupaszki” na wspólnym plakacie z postaciami, którym należy się bezwzględny szacunek za ich oddanie dla ojczyzny, jest nieporozumieniem” – stwierdził jeden z uczniów, Grzegorz Garboliński, w rozmowie z portalem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Autorami plakatu są uczniowie jednej z klas szkoły. Wykonany został pod okiem nauczyciela.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
Warto w tym miejscu przypomnieć chociażby list prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, dotyczący Majora Zygmunta Szendzielarza, skierowany w październiku 2019 do Rady Miasta Białystok . Śmierć 27 osób cywilnych w litewskiej wsi Dubinki nie była wynikiem rozkazów wydanych przez majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę – czytamy wewnątrz listu.
Z materiałów historycznych wynika jednoznacznie, że Zygmunt Szendzielarz podczas swej działalności niepodległościowej traktował zarówno swych żołnierzy, jak i mieszkańców terenów, na których operował – w sposób obywatelski, bez jakichkolwiek uprzedzeń narodowościowych, etnicznych lub religijnych. W jego oddziałach służyli oprócz katolików także żołnierze wyznający wiarę prawosławną” – czytamy w dalszej części listu.
krakow.wyborcza.pl / ipn.gov/ kresy.pl
Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7
    jaro7 :

    Politycy,media,wymiar sprawiedliwości i ….szkolnictwo są NAJBARDZIEJ zinfiltrowane przez lewactwo i ich idee.Stąd ci niedouczeni uczniowie(poziom szkolnictwa w Polsce to coraz bliżej dna)klepią takie bzdury.Ale czego wymagać od uczniów jak np we Wrocławiu nauczycielka nie wiedziała nic o Ludobójstwie na Wołyniu,czy w Toruniu uczeń który negował „bohaterstwo ” Bandery miał kłopoty.To LO stanie się „bohaterem” GW.